DRUKUJ

 

Kaligula (bajka)

Publikacja:

 23-06-25

Autor:

 walvit
Zdobyć wiedzę pełen chęci:
„- Co tak wierci się i kręci...”
- z ciekawości raz do ula
wsadził głowę Kaligula...

- Spojrzał w lewo, spojrzał w prawo:
„- Co tu rojno tak i żwawo?”
- lecz nie wiedział, że nos goły
mogą atakować pszczoły!

- Nie był nawet świadom tego:
„co to pszczoły i do czego?”,
więc pchał nosa na pewniaka,
jakby zgrywał odważniaka!

Gdy rozglądał się i zwlekał...
- rój przecież nie będzie czekał,
więc jakaś królowa stara
usiadła mu na nochala...

- Kaligula nie czekając,
nawiał stamtąd, jak ten zając,
lecz rój pszczół za swą królową
wzleciał wartko i bojowo...

- Gdy wpadł do świątyni Kali
(bo tu diabli go nadali!),
- pszczoła dziabła – była gula...
- stąd go zwali „Kaligula”!

- Dość, że uszy miał – jak osła...
- jeszcze bania mu wyrosła!
Wielkiego więc miał nochala,
którym zło zwęszyć się starał...

- Morał z bajki tej jest taki:
- Jeśli trafisz na ul jakiś,
a nie chcesz, jak Kaligula...
- to nie pchaj głowy do ula!

Jak rój wkurzysz – to nie czekaj!
- Nogi za pas i uciekaj!
Bo, jak rój ten Cię dopadnie,
to pożądli gdzie popadnie!
(by walvit)

Data:

 2022

Podpis:

 by walvit

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=82118

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl