DRUKUJ

 

Dwie myśli donikąd

Publikacja:

 21-05-07

Autor:

 OdwiecznyWrog
„Dwie myśli donikąd”

Bóg, 19:06:85 „Nie jesteś celem, lecz drogą”

Kiedyś sięgniemy prawdy, tej godnej naszych czasów. Poczujemy się wielcy, jedyni, wspaniali, na zawsze. Dla nas nie będzie jutra. Tylko że jutro istnieje i ktoś inny dotrze dalej i głębiej.
I skończy się wszystko to, co nam prawdziwe było. A gdy z nas już nic nie zostanie, powstaną oni, a po nich następni. Każdy wielki, bo dotknął tej niby myśli prawdziwej. I kolejny zrodzi się czas, inna prawda, inny człowiek. A kiedy w końcu ten ostatni odkryje ostateczne równanie, wtedy wykrzyczy Bóg!

- Dziękuję, że znalazłeś odpowiedź! Dla mnie! Teraz giń, bo po nic jesteś! Mam klucz, który uczyni mnie nieśmiertelnym!

- Tyle lat, tyle myśli i cierpień, by pojąć, że po nic jest wszystko...

18.03.2021 21:42: „Donikąd”
Zgubiłem się. Za długo już trwam i nie pamiętam, co chciałem powiedzieć, gdy kreśliłem życia początek. To niesamowite jak wiele razy otwierałem oczy. Tyle myślałem myśli, a każda następna inaczej była prawdziwa. Jestem teraz, lecz nie wiem, czy moje dzisiejsze ja, w ogóle coś znaczy. Nadejdzie później i znów w inny sposób będę. A może to, o co jeszcze wczoraj walczyłem, było piękniejsze, lepsze?

- Tyle lat, pamiętasz ten stół, te drzewa?
- Jak mógłbym zapomnieć
- A kim jest ona, też zmierza do nieba?
- Nie wiem kim jest, usiadła koło mnie

13.04.2021 1:00 „Nieznani”
Stoję tobie na przeciw, w kącie naszego domu. Widzę twe martwe oczy, też jesteś tak bardzo szczęśliwa. Dwie inne twarze złamane, tańczące samotnie w mroku, a każda prawdziwa.

- Miało nie być dzisiaj, a widzę deszcz, co teraz?
- Mieliśmy odejść na zawsze, tam gdzieś, by być szczęśliwi
- A nowy znów nastał dzień, może to jutra nie będzie?
- Tak, odejdziemy rano, by już nigdy na niby
- Opowiesz mi o twym szczęściu, nim skończy się nasza opowieść?
- Nie, nie opowiem

Stoję naprzeciw ciebie, widzę jak smutno oddychasz. Tak, musimy odejść, zabić nas dzisiaj, bo gdy nowy nadejdzie świt, trudniej będzie umierać.

- Nie smuć się, nareszcie jest teraz

Ostatnim słowem, nim pójdziemy w nieznane, wtulony w twój głos, tu gdzie zimnem szkło wzbiera

- Zapytasz raz jeszcze, dlaczego już nie chcę?
- Nie... Wiem czemu śmierć wybierasz

Stoimy przed życia ścianą, wpatrzeni w nasz wzrok, jesteśmy sami, tak bardzo sami. I niby wszystko jest po coś, a po nic nasz krok. Znikniemy nieznani.

31.03.2021 02:55 „Nie ważne o czym milczę”

Nie trudź się odnaleźć prawdy, to nie dla nas. Nie ważne twe ja, które nadzieją spogląda. Byliśmy sercem, kwiatem innym, nieznanym, lecz dotknął nas wschód zachodzącego słońca. I dziś mamy nic, tylko siebie. Ty jesteś w piekle, ja w niebie.

- Idziemy przez noc, wśród cieni
- Dlaczego płaczesz szeptem, tak cicho?
- Prawdziwa to prawda? Moje ja nic nie zmieni?
- Nie ważne, i tak po nic jest wszystko...

Wtulony w noc, w śmierć, w ciebie
Wpatrzony w ciemność, gdy znikasz
Raz jeszcze pytam Boga, siebie
Pięknie jest, więc czemu nie chcę oddychać?

1.04.2021 00:01 „Upadek”
A jeśli kiedyś podejdziesz, by wspomnieć
Zapomnij o mnie
Zapomnij o mnie...

Data:

 2021

Podpis:

 Odwieczny Wróg

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=81484

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl