DRUKUJ

 

Bestia cz. 1

Publikacja:

 17-11-22

Autor:

 Yourofsky
Bestia

Prolog

Wieczór zbliżał się wielkimi krokami. Nad szczytami gór porośniętych mieszanym lasem pojawiały się już pierwsze gwiazdy. Zapowiadała się chłodna i wilgotna noc, tymczasem leśną drogą szedł mężczyzna. Szedł równym tempem a jego czarne wojskowe buty co chwila rozbryzgiwały błotniste kałużę. Mężczyzna był wysoki i postawny. Poza wojskowymi butami ubrany był w niebieskie dżinsy które opinały się na jego nogach podkreślając muskularne uda. Kurtkę miał czarną, skórzaną, sięgającą poniżej pośladków. Postawiony kołnierz kurtki zasłaniał szyję i część zarośniętych policzków. Na głowię miał czarną wojskową czapkę, jednak naciągniętą na całe uszy. W półmroku nie było widać szczegółów jego twarzy, poza błyszczącymi oczami. Na plecach miał niewielki plecak, także czarny. Chciał szybko znaleźć jakieś miejsce na nocleg.

Po niedługim czasie zatrzymał się w gęstym parowie, rozpalił ognisko krzesiwem magnetycznym, rozciągnął nad sobą płachtę wyjętą z plecaka, która chroniła go przed właśnie zaczynającym padać deszczem, pod płachta ułożył warstwę jeszcze suchych gałęzi a na nich ułożył składaną cienką karimatę i przygotował śpiwór.
Gdy małe ognisko już trzaskało iskrami w powietrze, mężczyzna wyjął z plastikowej torby martwego zająca, którego przed dwiema godzinami znalazł uwięzionego w sidłach. Wyjął długi nóż który nosił pod kurtką i rozpruł zająca zdejmując z niego futro, po czym zaczął jeść surowe, zimne mięso. Mocno wgryzał się zębami, wyszarpując zakrwawione strzępy czasem pomagając sobie nożem.
Kiedy najadł się do syta, obmył twarz deszczówką nabraną do złączonych dłoni. Wsunął się do śpiwora i co jakiś czas dokładając do ogniska wpatrywał się w pełnię księżyca widoczną przez bujne korony drzew. Przez jakiś czas nad czymś gorączkowo myślał co nie pozwalało mu usnąć.
Jedną z tych myśli był fakt że za miesiąc miał już nie żyć.

Data:

 2017.11.22

Podpis:

 Yourofsky

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80801

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl