DRUKUJ

 

Weronika

Publikacja:

 17-08-14

Autor:

 marulek
„Weronika”

Weronika chce mieć brata
Nie na chwilę, czy na dwie
Chce mieć brata już na lata,
Aż się trzęsie, tak go chce

Weronika chce mieć brata
Już jej w nocy dziś się śnił,
Ma być młodszy ze dwa lata
I nie będzie się z nią bił

Brat nie bawi się lalkami,
Bo mężczyźnie nie wypada
Ani nawet pluszakami,
Jak jej starsza siostra Ada

Lalki będą tylko dla niej
Siostra lalki wciąż jej psuje
I rodzicom będzie taniej,
Autko dużo mniej kosztuje

Skąd wziąć brata, pyta ryby ?
Ryba niby pysk otwiera
Lecz z akwarium głos zza szyby
Do Weronki nie dociera (?)

Powiedz Mruczku, pyta kotka,
A kot smacznie sobie spał,
Szukam brata, gdzie go spotkam ?
Lecz kot sennie odparł : miaaaaau

W takim razie pyta pieska,
Który właśnie w progu stał,
Szukam brata, gdzie on mieszka ?
Na to piesek rzekł : hauu, hauu!

Chodzi, pyta każde zwierzę,
I jest wręcz chwilami zła,
No bo nawet jeśli szczerze,
To wciąż słyszy : muuuu, beeee, kraaa!

Spytaj bociana on coś wie...
Pod płotem rzekły jej kury,
Lecz bociek odparł jej : o nie!
Dzieci nie noszę, to bzdury!



A może, myśli Weronka
Kupię go w sklepie, jak mleko?
Na biurku stoi skarbonka
Spytam, sklep nie jest daleko

Poszła do sklepu i mówi :
Czy brata kupię u pani?
Niech mnie szanuje i lubi,
Wcale nie musi być tani

Pani po głowie się drapie,
Bo nie wie co ma powiedzieć,
I stęka i chrząka, sapie
Nie wie czy stać ma, czy siedzieć?

Weronka najpierw myślała,
Że pani na nią się wściekła
I już ze sklepu iść chciała,
Gdy w końcu pani tak rzekła:

Brata nie kupisz na raty,
Czy za gotówkę w tym sklepie,
Najlepiej idź do Agaty,
Ona ma trzech, to wie lepiej

Więc poszła do jej mieszkania,
Agatka jej drzwi otwiera
Chce mówić, lecz nic z gadania
Tak jeden brat się wydziera

Hałas jak w jakiejś fabryce,
Jeden brat goni za kotkiem
A drugi kopie nożyce,
Trzeci zaś stuka w drzwi młotkiem

Po chwili Agatki lalki
Lecą przez pokój, jak ptaki
I klocki, zeszyty, bajki –
Bawią się w wojnę chłopaki

W domu jest taki bałagan,
Że, gdy już wrócą rodzice
Pomyślą, że to huragan
Nawiedził ich kamienicę

Przyszłaś z wizytą? To miłe,
Wejdź proszę, co cię sprowadza?
Nie, ja tylko tak..., na chwilę
Idę, bo chyba przeszkadzam

Na pięcie się odwróciła
I była po chwili w domu
Do siostry się przytuliła
Nie mówiąc już nic nikomu

Pytać już nigdzie nie chodzi,
Skąd się brat bierze na świecie?
To już ją mało obchodzi,
A Wy dzieci, czy Wy wiecie?
(MaW-i)

Data:

 2006

Podpis:

 MaW-i

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80677

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl