DRUKUJ

 

Dziewczyna z Lustra ~~ cz. 1

Publikacja:

 16-08-24

Autor:

 Juliette14
Londyn, 15 maj 2016 rok.
Przeprowadziłem się z Miami, do Londynu. Kiedyś mieszkałem w apartamentowcu na 15 piętrze z najlepszym widokiem w całym Miami. A teraz? Zamieszkam w starym, zgrzybniałym domu z XIX wieku. Moi rodzice: mama Margaret - stylistka gwiazd i mój tata William - szef jednej z największych firm budowlanych na świecie - Whinston Company S.A stoczyli się na sam dół i z apartamentu królewskiego przeprowadzili się wraz ze swoimi dziećmi do Londynu do jakiegoś bardzo starego domu. Taki będzie nagłówek na pierwszej stronie gazety. Co za upokorzenie. Dla wyjaśnienia, mam jeszcze młodszą siostrę Megan i starszego brata Teda. Ja jestem po środku. Ted kończy w tym roku 17 lat, Meg 13, a ja 15. Wcale nie chcieliśmy się tu przeprowadzać, ale jak zwykle nie mieliśmy prawa głosu. Jechaliśmy już autem dobre parę godzin. Meg już zaczęła marudzić.
- Ja chcę do Miami! - zaczęła się drzeć na cały samochód.
- Megi teraz nie wrócimy do domu. Jedziemy teraz do Londynu i tam od dziś zamieszkamy.
- Meg, wiesz jak oni coś postanowią to w tym pustym łbie już to pozostanie - szepnąłem do niej.
- Słyszałam - odezwała się z przodu mama. Nagle zaczęliśmy zwalniać.
- Przecież to nie Londyn - zdziwił się Ted.
- Londyn, ale stacja benzynowa.
- Daleko jeszcze? - zapytałem znudzony.
- 10 minut - odpowiedziała mama. Tata wysiadł i zawołał pracownika stacji, aby zatankował. Minęła dobra chwila, aż wkońcu ruszyliśmy. Minęło 10 minut i byliśmy pod gmachem naszego nowego domu. Wysiadłem z samochodu i spojrzałem w górę. Na dachu były dwa duże gargulce patrzące przed siebie w nicość. Meg od razu pobiegła do drzwi i czekała aż mama je otworzy. Po schodach szło się w górę do pokojów. Meg wybrała największy, ja średni, a Ted'owi został najmniejszy. W moim pokoju było lustro. Strasznie stare i bardzo zakurzone. Przejrzałem się w nim. Moje czarne włosy stały we wszytskich kierunkach. Nagle zamiast moich zielonch oczu, w lustrze pojawiły się niebiesko-białe. Przeraziłem się tym, cofnąłem, upadłem i uderzyłem w głowę po czym straciłem przytomność...

Data:

 24.08.2016

Podpis:

 Juliette

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=79864

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl