DRUKUJ

 

Dzień

Publikacja:

 04-06-11

Autor:

 Jabba5
Dzień jest bardzo niespokojny,
trzeba wciąż patrzeć pod nogi,
by nie zostać zbitym z tropu,
by nie zgubić swojej drogi.

Wciąż idziemy,lewa - prawa,
ścieżką życia, jak w las ciemny,
w sercu nie tylko zabawa,
jest w nas opór nieprzeciętny.

Wysoko trzymamy głowę,
lecz do ziemi mamy blisko,
bo przyciska nas do bruku,
żal, obłuda i lenistwo.

Nie jest nam ziemia kołyską,
nie spiewa nam kołysanek,
lecz nam piaskiem sypie w oczy,
skręca nam żałobny wianek.

Nie ma nadziei na życie wieczne,
i nie ma planu na pewne szczęście.
Sami naiwni, ale bez wiary,
mamy być wielcy,
lecz z nas ofiary.

Gdzie obiecana wiara i miłość,
wszystko po drodze się pogubiło,
złość w nas pulsuje,
złość nas rozpiera,
a w sercu gnije - niewinność szczera...

Data:

 10 maja 2004

Podpis:

 Virgo

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=7154

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl