DRUKUJ

 

Chrobry w Pedecie

Publikacja:

 11-08-19

Autor:

 mrtom
vrotslove.blogspot.com

Zachodnie ziemie naszego kraju, jak każdy wie z lekcji historii, są bardziej polskie niż stolica. Już tysiąc lat temu, gdy Warszawa była zabitą dechami wiochą na Mazowszu, Wrocław i Szczecin stanowiły ostoję polskości, gdzie królewscy Piastowie mnożyli się skuteczniej niż króliki. Na pamiątkę tych czasów pozostała pogarda dla tzw. warszawskiej wiochy (oj, dobrze o tym wiemy!) i rozliczne piastowskie symbole - im bardziej na zachodzie, tym ich więcej.
Ciekawe, że we Wrocławiu wcale nie ma ich tyle, ile wynika z historii. Spodziewałem się znacznie więcej Piastów. Powinni oni kłuć w oczy niemieckich turystów swymi nagimi mieczami. Boleśnie i trwale, bo Odra - rzeką pokoju jest, a ziemie - odzyskane.
Ucieszyłem się więc bardzo, gdy dostrzegłem w sercu miasta piękny pomnik króla Bolesława Chrobrego na kucyku. Król jest potężny a konik ma wielką głowę i jeszcze większe przyrodzenie. Ktoś mógłby pomyśleć - kpina, lecz ja przekonany jestem, że idea pomnika była jak najbardziej słuszna a wszystko w nim jest symboliczne. Może król na kucyku wygląda niepoważnie, czy jednak polski król nie powinien siedzieć na grzbiecie słowiańskiego konia? Arab to dopiero byłaby kpina z Chrobrego. Polska wszak jest przedmurzem chrześcijaństwa. W obliczu dzisiejszych aktów terroryzmu islamskiego byłaby to nawet niebezpieczna metafora, mogąca wywołać niepokój. Za to wybór Konia Przewalskiego nie wzbudza już żadnych wątpliwości, prawda? Jego wielkie przyrodzenie to też nie jest przypadek. Wprawdzie Król niczego nam nie pokazuje, lecz już konik, choć malutki, to samiec, że tak powiem, królewsko obdarzony. Z pomnika uderza więc piastowska potęga, przytłaczająca swoją męską polskością subtelne detale fasady domu towarowego Renoma. I bardzo dobrze, niech przytłacza - należy się jej. Renoma jest niemiecka i, nie bójmy się tego słowa, sprzedajna.
Nie byłem więc zaskoczony obecnością króla we Wrocławiu, w którym z pewnością nie raz bywał (może nawet robił zakupy w pedecie?) Jednak gdy zbliżyłem się do postumentu, by przeczytać inskrypcję, oniemiałem z wrażenia. Czy jest tam tablica wymieniająca zasługi śląskich Piastów dla krzewienia polskiej kultury? Czy może daty pamiętnych bitew stoczonych w obronie słowiańszczyzny? Otóż nie. Jest tam następująca dedykacja:

"Bolesław Chrobry, pierwszy koronowany władca Polski, sprzymierzeniec papiestwa i cesarstwa w idei zjednoczenia Europy w roku 1000."

Jak widać symbole, choć wciąż te same, zyskują w nowych czasach współczesną interpretację.

więcej na:
http://vrotslove.blogspot.com/
Zapraszam!

Data:

 15.08.2011

Podpis:

 Vrots-Lover

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=69519

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl