DRUKUJ

 

Ptak zamknięty w klatce .

Publikacja:

 10-10-14

Autor:

 ikuko marie
Nigdy nie wiedziałam, czego tak naprawdę chcę. Nie miałam na to żadnego wpływu – po prostu taka już byłam. Nie umiałam walczyć o swoje, podporządkowywałam się wszelkim autorytetom tego społeczeństwa. Polska to wolny kraj, ale ja byłam jego niewolnicą. Spokojnie egzystowałam wśród ludzi, pozwalałam sobie na dużo rzeczy, pod warunkiem, że nie przekraczałam pewnych granic. Byłam wolna, ale nie mogłam polecieć, gdzie chciałam, tylko tam, gdzie było mi wolno. Czy to można nazwać pełną wolnością? Żyłam niczym ptak w zamkniętej klatce, w której mógł się swobodnie poruszać, ale nie mógł jej opuścić. Musiał tam żyć, ciesząc się namiastką wolności. Złudnej wolności, bo tak naprawdę był więźniem tej przestrzeni, tak, jak ja. Chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie chciałam tego zmieniać. Tak mi było dobrze. Bałam się, że jakiekolwiek zmiany mogą pociągnąć za sobą jeszcze gorsze konsekwencje. Byłam zwykłym tchórzem, który nigdy o nic nie zawalczył ze strachu przed porażką. Mimo świadomości, wtedy było mi to obojętne. Zabawne, jak jedna chwila, jedno wydarzenie wszystko mogło zmienić. Moje dotychczasowe życie, mnie samą. Niewiarygodne, jak w jednym momencie straciłam wszystko na czym tak bardzo mi zależało, a teraz nie jest mi niczego żal, bo nie miało to dla mnie większego znaczenia. Zyskałam coś nowego, dzięki czemu odkryłam, kim naprawdę jestem. Gdy znalazłam się na skraju otchłani, w którą mogłam w każdej chwili wpaść i nigdy nie wrócić zaczęłam naprawdę żyć. Wiedziałam, że to spacer po krawędzi, jedna wielka głupota, a nie odwaga, jednak chciałam żeby już tak zostało. Wreszcie byłam wolna, w pełnym rozumieniu tego znaczenia. Moje życie nie miało już żadnych granic, mogłam polecieć, gdzie chciałam, choć było to ryzykowne. Mogłam zostać w klatce, w której byłam bezpieczna, mogłam dalej prowadzić swój spokojny żywot, spełniać wymagania swoich rodziców. Skończyłabym studia, znalazła dobrą pracę, założyła rodzinę i wiodła zwyczajne, normalne życie. Tylko, że to było dla mnie za mało. Nie chciałam normalnego życia. Gdy już raz zasmakowałam prawdziwej wolności, pragnęłam dalej się nią rozkoszować. Już nie chciałam wracać do klatki. Chciałam być poza nią.

Data:

 kilka miesięcy temu.

Podpis:

 Ikuko Marie

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=65305

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl