DRUKUJ

 

JAK POSTEPOWAC Z MEZCZYZNAMI 6(z przymruzeniem oka

Publikacja:

 09-04-09

Autor:

 epsonka
ROZDZIAL 6 – ZAMIESZKANIE RAZEM
No wlasnie, to jest temat, ktory wymaga dlugich i dokladnych przemyslen. Wtedy dopiero klebi nam sie w glowie mnostwo pytan.
‘’Czy powiedziec rodzicom?’’
‘’Jaka bedzie ich reakcja?’’
‘’Jak za wszystko placic?’’
‘’Czy to wogole dobry pomysl?’’
I najwazniejsze pytanie ‘’Czy na pewno bedzie nam sie dobrze mieszkac i czy zrozumiemy siebie nawzajem?’’
To jest bardzo powazny problem. Musisz na te pytania odpowiedziec sobie sama, lub najlepiej jesli juz sie zdecydujesz na mieszkanie z partnerem, ustalic kilka regul. Rodzicom niekoniecznie musicie mowiec. Lepiej czasami, zeby nie dostali zawalu serca, ze ich kochana corka mieszka z mezczyzna. Placic mozecie na pol wszystkie rachunki. Lub jedno z was placi za obie komorki, a drugie za tefon domowy i telewizje (jak ma to miejsce w moim przypadku).
Czy jest to dobry pomysl? Osobiscie nie wiem, na te pytanie musisz sobie ospowiedziec sama. Ja akurat o tym nie myslalam, poszlam na zywiol. Po prostu zamieszkalam z moim partnerem, bo on musial opuscic mieszkanie, w ktorym mieszkal, a ja takze, wiec zamieszkalismy razem.
Nie bylo zadnych zasad. Sprzatalismy razem. Gotowanie nalezalo do osoby, ktora wczesniej wrocila z pracy, pranie – kto sie zdecydowal to pral. Nie mielismy zasad, po prostu pomagalismy sobie nawzajem i tak jest do tej pory.
Oczywiscie wy mozecie ustalic zasady, na przyklad – na duze zakupy jezdzicie razem. On sprzata w srode, ty w sobote. Pranie robicie dwa razy w tygodniu, a zaplate za mieszkanie i rachunki dzielicie na pol.
Widzisz, to wcale nie jest takie trudne, po prostu musisz sie przygotowac na maly szok. Mezczyzni maja zwyczaj zostawiania swoich skarpetek gdzie popadnie i nie zamykaja deski klozetowej. Musisz ich nauczyc niektorych rzeczy, jesli kocha to pojmie.
Czasami takze, gdy przyjedziesz z weekendu od rodzicow, mozesz zastac pobojowisko w mieszkaniu, ale moze Cie tez zaskoczyc i doprowadzic dom do totalnego blysku (nawet lepszego niz Ty potrafisz zrobic). Uwierz! Taka jest prawda.
Mieszkanie razem ma swoje plusy i minusy.
PLUSY:
- Masz przy sobie kogos kogo kochasz i nie musisz wychodzic z domu wieczorem, by zobaczyc te osobe.
- Mozesz sie zawsze wyplakac na meskim ramieniu.
- Masz kogos, kto Ci pomoze, a czasami zrobi nwet cos za Ciebie.
- Mozecie razem ogladac mecz w TV.
- Masz do kogo sie przytulic, a czasami wieczorem nawet robic to co niektorzy dorosli z niektorymi doroslymi.
- Jesli boisz sie spac sama w nocy lub boisz sie ciemnosci, to od teraz juz nie masz sie czego bac.

MINUSY:
- Gotujesz dla wiecej niz jednej osoby, a mezczyzna pochlania duzo jedzenia.
- Jest czasami wiekszy balagan, a porzadek utrymuje sie krocej niz jak mieszkalas sama.
- Musisz ciagle sluchac o tym jak to bylo, ze jego ulubiona druzyna pilkarska wygrala lub przegrala.
- Masz wiecej prania.

Ogolem rzecz biorac nie jest tak zle, poza tym, ze musisz miec anielska cierpliwosc i pamietaj, ze istnieje cos takiego jak kompromis. Zawsze mozna sprobowac, nie uwazasz???
Jesli on uwaza Cie za wredna suke, z ktora nie mozna wytrzymac psychicznie, z Ty jego za lenia patentowanego, to wtedy mozesz spakowac jego rzeczy, lub swoje, bo to jest najwyzszy znak, ze czas sie rozstac.
Mieszkanie razem (tak moim zdaniem) to dobry sprawdzian dla waszej dwojki, zeby przetestowac sie przed slubem. To dobry egzamin. Jesli go zdacie, to moze to byc dobry poczatek waszej wspolnej drogi na cale zycie i po slubie nie bedzie zadnych niespodzianek, gdy juz oficjalnie bedziecie mogli zyc na swoim.

Data:

 lato 2008

Podpis:

 Eve:)

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=52749

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl