DRUKUJ

 

JAK POSTEPOWAC Z MEZCZYZNAMI 1(z przymruzeniem oka

Publikacja:

 09-04-08

Autor:

 epsonka
ROZDZIAL I - ZAPOZNANIE
Pierwsze wrazenie jest zawsze najwazniejsze, co tu duzo mowic, ale czasami pierwsze wrazenie nie wypada tak jak bysmy naprawde chcieli. Ja na przyklad w dniu poznania mojego obecnego mezczyzny i przyszlego meza (mam nadzieje) upilam sie i on zreszta tez i malo brakowalo a wyladowalibysmy razem w lozku. Na drugi dzien uslyszelismy z samego rana glosne ‘’dzien dobry’’ od naszego kaca giganta, ktorego leczylismy przez caly dzien. Smieszne i jednoczesnie przykre, ale niestety tak bylo. No coz oboje bylismy po zerwaniu z kims, na kim nam bardzo zalezalo i po prostu poczulismy troche wolnosci, wiec postanowilismy zaszalec i odreagowac. Ale mniejsza z tym...
Do wiadowmosci moich czytelnikow, pierwsze wrazenie jest naprawde bardzo wazne. Wasz stroj powinien byc skromny i w miare normalny, a makijaz niezbyt mocny.
Pamietam historie mojej przyjaciolki, gdy umowila sie z chlopakiem przez internet. Poszla na randke w bardzo mocnym makijazu, bialych kozaczkach, jeansach, do tego bialy pasek, biala torebka i ... (teraz gleboki oddech) ROZOWA bluzeczka. Okazalo sie potem, ze chlopak uznal, ze wygladala gorzej niz lalka Barbie, a nawet jak wiejska dziwka. Takie bylo jego pierwsze wrazenie. Oczywiscie spotykali sie pozniej, ale jakos tak nie na dlugo. Zostali znajomymi i chyba do tej pory maja ze soba kontakt.
Rozmowa na pierwszym spotkaniu powinna byc normalna, sympatyczna, bez przeklenstw i przechwalek.
Niestety jestem osoba, ktora nie potrafi nie przeklinac, wiec u mnie jest troszeczke trudniej. Oczywiscie bardzo sie powstrzymywalam przed uzyciem przeklenstw w obecnosci mojego mezczyzny, ale to za bardzo mi nie wychodzilo. Po paru miesiacach przyznal mi sie, ze gdy widywal mnie w szkole sredniej to wydawalam mu sie zarozumiala i niedostepna osoba. Gdy jednak mnie poznal to byl w szoku, ze jestem tak fajna i wyluzowana.
Wszystko tak naprawde zalezy od charakteru dwojga ludzi. Czasami jest tak, ze lamiac niektore zasady mozna lepiej sie poznac i znalezc druga polowe swojego zycia. W moim przypadku tak bylo. Nie zalezalo mi, by sie spodobac mojego obecnemu mezczyznie. Wiedzialam, ze w czasie lat szkoly sredniej biegaly za nim najladniejsze dziewczyny, a on nie zwracal na nie uwagia, to jak do cholery mogl zwrocic na mnie??? A jednak!!! Podobalo mu sie, ze zawsze chodzilam w szerokich spodniach i bluzach, bez makijazu, z plecakiem na jednym ramieniu, a przy plecaku z kolekcja miskow. Podobalo mu sie to, ze gralam w karty na przerwie i ciagle sie smialam.
Na pierwszym spotkaniu powinnysmy dostawac kwiaty od mezczyzny, ale niestety to juz nie te czasy, bo przeciez pokolenie naszych chlopcow jest malo domyslne i takie rzeczy nie maja dla nich znaczenia. Zreszta ja nie lubie dostawac kwiatow. Raz dostalam i trzymalam grzecznie w raczce, gdy bylam na randce, a gdy kazde poszlo w swoja strone wlozylam do plecaka i zupelnie o kwiatku zapomnialam na kilka dni... Jak sobie przypomnialam to znalazlam mnostwo suchych platkow i listkow w moim plecaku.
Z tego wniosek, ze to zupelnie niepraktyczna sprawa z tym dostawaniem kwiatow, a przynajmniej dla mnie.

Data:

 lato 2008

Podpis:

 Eve:)

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=52692

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl