DRUKUJ

 

Duch Ze zamczyska

Publikacja:

 06-11-06

Autor:

 Aran
Na wzgorzu wsod drzew stal zamek sredniowieczny
ze szlachty ramultow..
otoz w tym zamku nie bylo nic ciekawego co te duchy . poniewaz historia jest ciekawa
postanowilismy sie zajac tym zamkiem i sprawdzic te zle duchy .......
praktycznie od samego poczatku trudno bylo namowic
kuzynow do podjiencia pojscia na zamek
bo portkami zaczeli sie bac ....
ale pod pewnymi okolicznosciami poslismy na zamek
Byla letnia wakacyjna noc i ksiezyc swiecil jasno a wienc byla spora szansa uwidziec ducha lub niemca glosno jenkajacego
no wienc poszlismy okolo 10
mielismy czas do 1 bo duszek weroniki ramultowej dopiero mial straszyc po 12..
otorz zaczailismy sie kazdy pilnowal sporego obszaru
co sie zaczelo dziac
nagle maciek zauwazyl ze chmury zaslaniaja ksiezyc . ale te dziwo bylo ze
bylo bez chmury
. Za chwile szczepan przylecial i slyszal jenki
ale to ciekawe bylo ze ja dalej nic nie slysze
no zaczolem isc na druga strone brzegu zeby lepiej go widziec .
i zaczelo sie duszek bialy jak nic zaczol
kolo zamku ograzac i bylo go widac golym okiem takze strachu bylo nie miara ale to nic za chwile drugi duch bo w tym zamku bylo 7 duchow
my tej nocy tylkko dwa duchy widzielismy
jeden zaczol nas gonic my uciekalismy gdzie sie dalo .poniewaz to tylko trwalo 30 minut i pozniej zniklo nikt nam nie chcial wierzyc .
najlepsze to jest dlatego ze jak sie idzie samemu na zamek to rzadko sie go widzi ..............
i po akcji gdzies kolo 4 nad ranem wrocilismy do domu spac .....
Na drugi dzien nikt nie chcial nam uwierzyc ..
i tak bylo z duchami..

Data:

 poniedzialek

Podpis:

 gvfhgtj

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=28701

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl