DRUKUJ

 

---[sen]---

Publikacja:

 03-06-19

Autor:

 ArtX
--[sen]--
Niech to!!!! - Wykrzyknął, gdy jasno - czerwony promień smagnął go po dłoni...
Co to było?!!! - Zastanawiał się spanikowany...
Szybko schował się za ogromnym głazem, który niewiadomo jak znalazł się na środku polany.
Za bardzo nie wiedział skąd nadleciał.. Ba nawet nie wiedział skąd się tu znalazł... Zdenerwowany przykucnął i pocierał poparzona dłoń, potęgując jeszcze bardziej ból...
Ciiiiiii syknął, gdy dwa kolejne błyski raniły jego członki. Wtulił się jeszcze bardziej w wnękę -jaskinie pośrodku głazu. Czuł jak przechodzą go dreszcze, strach powoli odbiera mu zmysły, zaczyna słyszeć głosy. Te same, co, hm, co kiedy? Nie pamiętam ich a jednak wiem ze kiedyś już słyszałem...
Co to jest?!! - Panika sięgnęła zenitu, strach zawładnął zmęczonym organizmem... Jego zdrowa ręka wyczula jakiś przedmiot, długi, nie widział, co to, ale mocno chwycił. Właściwie było mu już wszystko jedno, chciał tylko pokonać przeciwnika, który atakuje go sprawiającymi piekielny ból, raniącymi jego ciało promieniami. A dokładnie to nie on a strach, który zaczął kontrolować już nie tylko ciało, ale i jego umysł. Wyskoczył z swej kryjówki na oślep zadając ciosy czuł jak twardy przedmiot w jego dłoni zadaje miażdżące razy, odskakuje po zderzeniu. Coraz szybciej i szybciej a w głowie ma tylko jedna myśl...Zabić...;

Panie doktorze proszę szybko przyjechać mój mąż znowu ma ten sen, tak, chyba od godziny, czekam, proszę się pośpieszyć dziękuje...;

Tak hm tak to swoisty przypadek... Tak...
Hm zaraz, zaraz on śni cały czas proszę spojrzeć jak rusza gałkami.. hm
Zaraz, zaraz - doktor wyjmuje małą latareczkę, podnosi powieki, świeci obserwując zachowanie źrenic..
Hm, dziwne bardzo gwałtownie reaguje na światło, powinien się już przebudzić. Hm - doktor sprawdza stan oczu...

I...Aaaaaaaaaaaaaa kochanie przestań to Tom!!! Nasz doktor!!!!;

Paskudna noc - pomyślał posterunkowy - dwa włamania jeden pożar i to okropne podwójne zabójstwo... Znaleźliśmy ich oboje w łóżku ubranych z roztrzaskanymi głowami, co za okropny widok - opowiada detektyw – twarzy kobiety do tej pory nie rozpoznaliśmy, zamiast niej ma nocna lampkę, okropieństwo....;

Aaaaaaaaaaaaaaargh!!! Zbudził się cały mokry.. Znów miał ten sen, przerażający, okropny sen ech – głęboko westchnął.. Obejrzał się żona spała.. On dziś już nie zaśnie, zegarek wyświetlał 3:15,włączył telewizor, ale nie zaciekawiła go za bardzo nocna aukcja używanych sprzętów gospodarstwa domowego... W końcu usłyszał upragniony stukot uderzającej gazety o szybę.. Spojrzał na zegarek 6:15 punktualny jak zawsze;] wyszedł przed dom podniósł gazetę, wciągnął głęboko świeże poranne powietrze.. Z kubkiem gorącej, przesłodzonej kawy, usiadł przed telewizorem i rozpoczął lekturę porannych wiadomości:
//kolejne makabryczne morderstwo - lampiarz grasuje//

Data:

 1999

Podpis:

 -[4u]- ArtX

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=276

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl