DRUKUJ

 

Płatek śniegu...

Publikacja:

 06-03-12

Autor:

 kaeru
...Płatki śniegu spadały z nieba tak lekko ...Tak radosnie...Kilka dni przed swietami..Wiadomo szał zakupów...Matki z pociechami wypatrywaly na ulicy kolejnego przebranego Mikołaja...Żeby dziecko moglo usiaśc na kolanach staruszka i mowic mowic mowic o czym marzy...Przewaznie sa to zabawki lub inne takie pierdułki...A o co ja bym dzis poprosiła Mikołaja? O to żebym mogła cieszyc sie ta magia swiat jak inni?..Żebym mogła miec normalne zycie? Zebym nigdy nie cierpiała? Co ja bredze...Mikolaj nie istnieje i tak by mi w niczym nie pomógł...Jak zimno...Leze na ławeczce...na której?...A zreszta czy to wazne? Mijaja mnie ludzie ..Dlaczego tak sie patrzą? Co ja im zrobiłam? Glowa mnie boli...Wszystko sie wokól kręci...A moze jestem jednym z wirujacych płatkow sniegu spadajacych z góry?...Lece Lece jestem czysta !niewinna! nieskarzona!...Lece lece chce leciec! Tak..Nie chce czuc nic! Kompletnie nic ! ale Czuje gorzkie łzy..Wpadaja mi do ust...Ciepłe...Słone...Czy to ja znów płacze...NIe nie patrzcie sie na mnie !a co to? Widze światło...Bije ciepłem...Jestem płatkiem sniegu nie nie pojde tam rostopie sie ! Ale ono jest takie cieple jasne...Moja dusza chce tam biec...Pojde wiec za nia...Moja dusza czuje radosc? Ja czuje radosc...Dotykam taego swiatła...Ono mnie pochłania ALE ja chce tego ! Tak ciepło...Czuje ze sie smieje...Boże ja sie smieje ...Jest mi cieplo...ciepło...ciesze sie...
"-Patrz kolejna przedawkowała narkotyki...A była taka młoda...Patrzcie jaka była ładna mogla miec cale zycie przed soba...Piekne długie włosy spowite platkami śniegu...-Wykonczyła sie...Pewno zarazila sie HIVem jak wiekszosc tutaj...Jutro pewno ktos sprzatnie tamta ławke..."

Data:

 12 III 2006

Podpis:

 KaeruJ-bieZdrój

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=23505

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl