DRUKUJ

 

krótka historia wszechświata

Publikacja:

 06-01-07

Autor:

 Akima
Pierwsze 10 –43 sekundy Wszechświata stanowi era Plancka, w której Kosmos był nieskończenie gorący i gęsty, a cała obecnie znajdująca się w nim materia zlokalizowana była w jednym punkcie. Zaczął się on wówczas rozszerzać stając się coraz chłodniejszym i rzadszym (o czym mówi teoria Wielkiego Wybuchu). I mimo, iż działo się to ok. 12 miliardów lat przed powstaniem człowieka, jest on w stanie oszacować z dużym prawdopodobieństwem warunki wtedy panujące. Człowiek potrafi wypracować sobie wzory i logiczne rozwiązania niemal na wszystko. A jeśli na coś jeszcze takowych nie ma, to bardzo prawdopodobne jest, że niedługo na nie wpadnie. W fizyce i matematyce nieraz już bywało, że naukowcy sądzili, iż dotarli do granicy poznania i dalej wzory oraz skomplikowane obliczenia już się nie przydadzą. Jednak po krótkim zastoju ktoś wpadał na pomysł niosący za sobą lawinę nowych teorii.
Być może to, że człowiek potrzebuje na wszystko jednoznacznego i logicznego wytłumaczenia nie świadczy o potędze, lecz o ograniczeniu jego umysłu. Nie wszystko jednak da się racjonalnie wyjaśnić, a próba tak unilateralnego spojrzenia na sens wszechświata jest naiwna. Może powinniśmy skupić się bardziej na finalizmie niż na kategoriach przyczynowo-skutkowych, aby zrozumieć dlaczego, a nie jak powstał świat. Gdybyśmy to zrozumieli prawdopodobnie odnalezienie odpowiedzi na resztę pytań nie stanowiłoby problemu. Większość naukowców uważa jednak cel stworzenia świata, za akcydens i nie zajmuje się tym aspektem sprawy. A przecież poznanie sensu Wszechświata może być odpowiedzą na pytanie o sens życia człowieka. Ma to ogromny wpływ na ludzkie pojmowanie samego siebie . Podczas, gdy człowiek nie wie jak świat funkcjonuje, widzi go jako wielką niewiadomą nie może sam określić swojego w nim miejsca, jest niezdecydowany i czuje się niepewnie.
Aby jednak zrozumieć, w jaki sposób powstał Wszechświat człowiek musi wypracować jeszcze wiele hipotez, z których większość zapewne będzie błędna. Jak twierdzi ks. prof. Michał Heller „Jeśli teoria nie jest piękna (czyli spójna, harmonijna, spełniająca prawa matematyczne i fizyczne), to możemy być niemal pewni, że jest błędna”. Nie oznacza to jednak, że jeśli już jest piękna to musi być od razu prawdziwa. Bardzo często w teorii wszystko się zgadza, a empiria zawodzi i wtedy powstają problemy, bo człowiek nie może dosięgnąć czegoś umysłem. Jest to dla niego niezrozumiałe i zaczyna czuć się zagrożony, ma wtedy świadomość, że jeśli nie wymyśli rozwiązania, to będzie musiał przyjąć, że istnieje, ktoś od niego lepszy, być może Bóg, w co naukowcy, rzadko chcą uwierzyć.
Uczony, który wymyśli w pełni spójną teorię, sprawdzającą się zarówno w prawach matematycznych jak i w praktyce może uważać się za artystę, który stworzył dzieło sztuki, a nawet więcej, gdyż dokonanie tego nie jest rzeczą tak łatwą jak namalowanie obrazu, naukowców ściśle ogranicza logika, która nie jest, w odróżnieniu od piękna duchowego, rzeczą umowną i charakteryzują ją żelazne reguły.
Pozostaje jeszcze problem, jak i kiedy skończy się Wszechświat. Naukowcy wypracowali dwa najbardziej prawdopodobne scenariusze: Wielkiego Skurczu, według którego w pewnym momencie grawitacja zatrzyma ekspansję, a Wszechświat zacznie się kurczyć, oraz Wielkiego Chłodu, gdzie cała materia ma zostać uwięziona w czarnych dziurach, a Wszechświat rozszerzać się będzie w nieskończoność. Niemniej jednak uczonych bardziej niż koniec interesuje początek świata, być może gdy człowiek dowie się jak świat powstał zrozumie jak się skończy.

Data:

 2004

Podpis:

 Akima

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=21722

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl