DRUKUJ

 

Mądry kurczaczek

Publikacja:

 04-11-25

Autor:

 ella
Mądry kurczaczek

Przyszedł do kury żółty kurczaczek
i po cichutku do mamy gdacze,
że bardzo chciałby iść już do szkoły.
-Ależ kurczaku, za wysokie stoły!

-Pi Pi. Mamusiu, już wiele rozumiem,
lecz wielu rzeczy jeszcze nie umiem,
chciałbym się uczyć ścisłych przedmiotów,
ale nie sprawię tobie kłopotów.

-No no, kurczaku- rzekła stara kwoka
-jesteś mądrzejszy niż niejedna sroka,
po co ci nudne w szkole siedzenie,
idź lepiej grzebać między kamienie...

-Wszystko to piękne mamusiu kwoko,
lecz ja na książkach zawieszam oko,
chciałbym się uczyć o wielkim świecie.
Czy wy, kury, tego nie rozumiecie?

Co mi ziarenka, co mi robaki.
Ja wolę górnolotne przysmaki.
Poezja, piękna literatura,
Marzy mi się niedługo matura.

Kwoce mina zasępiła się srodze.
Utkwiła pusty wzrok w podłodze.
„Może me kurczę ma jednak rację,
i czas już skończyć życiowe wakacje?...”

_Pomyślę, dziecko, o twej propozycji.
„Tylko jak tu nie stracić drobiowej pozycji?
Żeby się kury w kurniku nie śmiały
I piórem ze skrzydeł nie wytykały?”

Mina kurczaka też nie była tęga,
bo życie mądrego wśród kur, to mordęga.
Niestety, tak jest tu życie już ułożone:
trafisz między kury- gdakaj jak i one...

Data:

 listopad 2004r.

Podpis:

 Ruella

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=10827

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl