https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
120

Chiny

Autor płaci:
120

  Wycieczka życia  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W lipcu nagrodą jest książka
Folwark zwierzęcy
George Orwell
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Chiny

Wycieczka życia

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Nigdy nie stanie się nigdy

Taki krótki wierszyk

Mefisto i Carmen

"Nie moja w tym wina, że jak to bywa w świecie Los z przekory nici gobelin życia plecie."

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Zapach deszczu.

Takie moje wspomnienia.

14 czerwca

Pierwszy odcinek cyklu. Książka w planach raczej bliższych. Rozmowa w wydawnictwie. Typ pamiętnika wiedźmy. Trochę magii, naturoterapii, wsi, wspomnień o rodzinie, domu rodzinnym. Trochę o zwierzętach, przyrodzie.

Ró-ża

Na skrawku zapisane

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Nigdy

Proszę o komentarze :)

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
2884
użytkowników.

REKLAMA

POZYCJA: 82633

82633

Sir Alaric i Gniewny Dżin

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
25-07-10

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Akcja/Fantastyka/Fantasy
Rozmiar
6 kb
Czytane
655
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
25-07-10

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Pumba1988 Podpis: Daniel Jurkiewicz
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Rycerz Alaric poznaje Dżina. Wtedy zaczyna sie ich wspólna przygoda.

Opublikowany w:

2025

Sir Alaric i Gniewny Dżin

Sir Alaric, rycerz o niezłomnym duchu i jeszcze bardziej niezłomnym brzuchu (co było wynikiem jego nieustannej miłości do pieczonej dziczyzny), przemierzał właśnie pustynię na swoim wiernym rumaku, Gniadoszu. Konisko, choć wyglądało na zmęczone, ciągle parskało z entuzjazmem, jakby przeczuwało, że kolejna przygoda jest tuż za horyzontem. A raczej tuż za piaskową wydmą.

Alaric miał przy sobie tajemniczą lampę, którą zdobył podczas ostatniej potyczki z bandą rozbójników. Lampę, jak to zwykle bywa, zamieszkiwał dżin. Nie byle jaki dżin, bo o imieniu Zephyros, który miał tendencję do wybuchów gniewu i przekonanie, że jest najpotężniejszym dżinem w całym wszechświecie. I choć Sir Alaric nie był pewien, czy Zephyros rzeczywiście był tak potężny, to jedno wiedział na pewno: dżin miał niezły talent do pakowania ich obu w kłopoty.

— Zephyrosie! — zawołał Alaric, potrząsając lampą. — Obudź się, stary przyjacielu! Czas na kolejną przygodę!

Z lampy buchnął dym, a z niego wyłonił się Zephyros, wysoki, błękitny i wyglądający na lekko zirytowanego.

— Znowu mnie budzisz? — warknął dżin, krzyżując ręce na piersi. — Właśnie śniłem, że jestem królem wszystkich dżinów, a ty mi to przerwałeś!

— Przepraszam, ale pustynia jest nudna, a ja potrzebuję towarzystwa — odparł Alaric, uśmiechając się pod wąsem. — No i może trochę wody. Albo soku. Albo czegokolwiek, co nie jest piaskiem.

Zephyros westchnął, ale machnął ręką, i w jednej chwili w dłoniach Alarica pojawił się kubek lodowatej lemoniady.

— Dzięki, stary — rzekł rycerz, pijąc z rozkoszą. — Ale wiesz, co by było jeszcze lepsze? Gdybyśmy znaleźli skarb. Albo przynajmniej coś do jedzenia.

— Skarb? — Zephyros uniósł brew. — Znowu te twoje materialne zachcianki. Czy nie lepiej byłoby poszukać czegoś bardziej... duchowego?

— Duchowego? — Alaric spojrzał na dżina z niedowierzaniem. — Zephyrosie, ja jestem rycerzem, a nie mnichem. Duchowe rzeczy zostawiam tym, którzy nie mają miecza i zbroi.

Dżin wzruszył ramionami, ale w jego oczach pojawił się błysk, który Alaric znał aż za dobrze. To był błysk, który zwykle oznaczał kłopoty.

— W takim razie — rzekł Zephyros z uśmiechem — pozwól, że zabiorę cię w miejsce, gdzie znajdziesz zarówno skarb, jak i... no cóż, trochę duchowego oświecenia.

Zanim Alaric zdążył zaprotestować, dżin machnął ręką, i obaj znaleźli się w środku ogromnej jaskini, wypełnionej po brzegi złotem, klejnotami i... dziwnymi, świecącymi posągami.

— Co to ma być? — zapytał Alaric, rozglądając się wokół. — Wygląda jak skarbiec szalonego króla.

— To jest Świątynia Wiecznego Światła — wyjaśnił Zephyros z dumą. — Miejsce, gdzie materialne bogactwo spotyka się z duchową mądrością.

— Czyli mogę wziąć trochę złota i jeszcze się czegoś nauczyć? — Alaric uniósł brew. — Brzmi jak dobry interes.

— Właśnie o to chodzi — odparł dżin, ale w jego głosie było coś, co Alarica zaniepokoiło. Coś, co brzmiało jak... złośliwość?

Rycerz postanowił nie zwracać na to uwagi i zaczął przeszukiwać skarby. Wkrótce znalazł złoty puchar, który wyglądał na idealny do picia lemoniady. Ale gdy tylko go dotknął, posągi ożyły i zaczęły się poruszać.

— Zephyrosie! — krzyknął Alaric, chowając się za dżinem. — Co się dzieje?

— Ach, zapomniałem wspomnieć — rzekł Zephyros z niewinnym uśmiechem. — Świątynia jest strzeżona przez strażników, którzy nie lubią, gdy ktoś dotyka ich skarbów.

— Co?! — Alaric spojrzał na dżina z wyrzutem. — Dlaczego mi nie powiedziałeś?

— Bo to byłoby nudne — odparł Zephyros, unosząc się w powietrze. — A teraz, jeśli pozwolisz, zostawię cię na chwilę sam na sam z tymi miłymi posągami.

— Zephyrosie! — wrzasnął Alaric, ale dżin już zniknął w chmurze dymu.

Posągi zbliżały się coraz bardziej, a Alaric zaczął się zastanawiać, czy to już koniec jego przygód. Ale wtedy przypomniał sobie, że ma miecz. I choć nie był pewien, czy miecz zadziała na kamienne strażniki, postanowił spróbować.

— No to do roboty — mruknął, wymachując mieczem.

Walka była zacięta, ale Alaricowi udało się pokonać strażników, używając sprytu i... przypadkowo przewracając jeden z posągów, który przygniótł resztę. Gdy kurz opadł, rycerz odetchnął z ulgą.

— Zephyrosie! — zawołał. — Możesz się już pojawić!

Dżin pojawił się z uśmiechem na twarzy.

— Widzę, że sobie poradziłeś — rzekł. — Jestem pod wrażeniem.

— Pod wrażeniem? — Alaric spojrzał na niego z wściekłością. — Zostawiłeś mnie samego z tymi kamiennymi potworami!

— Ale przecież sobie poradziłeś — odparł Zephyros, wzruszając ramionami. — A teraz możesz wziąć trochę skarbów i... no cóż, przeżyć duchowe oświecenie.

Alaric westchnął, ale postanowił nie drążyć tematu. W końcu miał złoto, lemoniadę i całą przygodę za sobą. A Zephyros? Cóż, dżin był po prostu dżinem. I choć czasem potrafił wkurzyć, to Alaric wiedział, że bez niego życie byłoby o wiele nudniejsze.

— No dobrze — rzekł rycerz, pakując złoto do sakwy. — Ale następnym razem, jak coś takiego zrobisz, to... no nie wiem, chyba przestanę cię wołać.

— Obiecuję, że następnym razem będzie mniej strażników — odparł Zephyros z uśmiechem. — A teraz, dokąd lecimy?

— Do karczmy — odparł Alaric. — Mam ochotę na pieczoną dziczyznę.

I tak, Sir Alaric i jego gniewny dżin ruszyli w dalszą podróż, gotowi na kolejne przygody, kłopoty i... no cóż, kolejne wybuchy gniewu Zephyrosa. Ale to już inna historia.

Podpis: 

Daniel Jurkiewicz 2025
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sen o Ważnym Dniu Nigdy nie stanie się nigdy Mefisto i Carmen
Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny). Taki krótki wierszyk "Nie moja w tym wina, że jak to bywa w świecie Los z przekory nici gobelin życia plecie."
Sponsorowane: 15
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 10
Auto płaci: 250
Sponsorowane: 10
Auto płaci: 10

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2026 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.