https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
20

Hagan - Wyjście w mrok

Autor płaci:
20

  Pierwsze fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W marcu nagrodą jest książka
Folwark zwierzęcy
George Orwell
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Hagan - Wyjście w mrok

Pierwsze fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda.

Hagan - Ciało bez kości

Drugie fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda. Kolejne pojawi się niebawem. (Prolog w opowiadaniu Wyjście w mrok)

Moc słów

- Wojna przyszła do nas niepostrzeżenie - budzisz się pewnego ranka i już jest. - Gdzie jest, mamo? - zapytała matkę moja sześcioletnia siostra, przecierając zaspane oczy. - Wszędzie, moje dziecko, wszędzie... - odpowiedziała

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Krzyk

Krzyk egzystencjalny

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Krzyż

Traumatycznie. Przeczytaj i spróbuj zrozumieć, co powinno spotkać właśnie Ciebie.

Brak

Wiersz filozoficzny

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
995
użytkowników.

Gości:
995
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 82284

82284

Sygnał z odległej galaktyki. Część I.

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
24-01-31

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Fantastyka/Nauka/Thriller
Rozmiar
3 kb
Czytane
89
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
24-01-31

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: dudens Podpis: dudens
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Opowiadanie w odcinkach o poszukiwaniach życia pozaziemskiego.

Opublikowany w:

Sygnał z odległej galaktyki. Część I.

Wołanie z odległej galaktyki. Część I.

Profesor Robert Goldstein miał 52 lata, na które jeszcze nie wyglądał mimo osiadłego trybu życia i wstrętu do zbędnego wysiłku fizycznego. W CBPSR (Centrum Badań Pozaziemskich Sygnałów Radiowych) spędzał praktycznie całe dnie, zdarzało mu się również tam nocować. Praca była jego pasją, nie posiadał rodziny, więc mógł jej się w pełni poświęcić. Każdy ranek zaczynał tak samo, czyli od kawy ze swoim skromnym zespołem, w którego skład wchodzili Dr Róża Dunaj i z Dr Jacek Stankiewicz. Dr Róża była zadbaną trzydziestoczterolatką, mogła się podobać pomimo okularów z grubymi szkłami na nosie i uwielbienia do golfów, zakrywających szczelnie jej wdzięki. Była specjalistką od kodowania i szyfrowania, wybitnie inteligentna i matematycznie uzdolniona. Jacek Stankiewicz był jej życiowym partnerem. Nie mieli dzieci, dla badań naukowych poświęcali swoje najlepsze lata. Jacek był dobrze zbudowanym mężczyzną i nie wyglądał na swoje czterdzieści lat. Jak mało kto znał się na fizyce i zaawansowanej elektronice kwantowej.
Po porannej kawie cała trójka zasiadała do komputerów, oddając się analizie sygnałów radiowych, przechwyconych w ciągu ostatnich kilku godzin. Zakłócenia radiowe, naturalne szumy, odbite sygnały pochodzenia ziemskiego, to codzienny, żmudny chleb powszedni. W imię nauki.
Piątek, 24 grudnia 2027 roku zapowiadał się spokojnie, z racji ostatniego dnia pracy przed Świętami Bożego Narodzenia. Biorąc pod uwagę, że tego dnia była wigilia, małżeństwo naukowców planowało skończyć pracę nieco wcześniej. O godzinie 15:00, para pożegnała się ciepło z profesorem Goldsteinem, składając mu świąteczne życzenia. Przypuszczali że Goldstein zostanie w pracy do późna, nie obchodził on bowiem żadnych świąt. Był ateistą. Naukowcem z krwi i kości, wierzącym tylko w naukowe dowody zjawisk. Profesor pożegnał się ze swoim zespołem i zasiadł przed monitorem. Zapalił swoje ulubione cygaro i wpatrywał się w graficzne wykresy na monitorze. Nie wiedział kiedy powieki zamknęły mu się ze zmęczenia i zapadł w płytki sen. Nagle obudziły go wysokie i niskie piski, bardzo silnego sygnału radiowego. Zerwał się na równe nogi, parząc palce spalonym do połowy cygarem. Sygnał pochodził z okolic oddalonej od Ziemi o dwa i pół miliona lat świetlnych, galaktyki Andromedy. Rytmiczne dźwięki sprawiały wrażenie jakiejś sekwencji. Robert Goldstein patrzył z niedowierzaniem na wykresy sygnału. Zdawał sobie sprawę, że wykluczenie iż pochodzi on z Ziemi, to tylko formalność; Nie pracował przecież w Centrum Badań od wczoraj. Tak czytelnego sygnału nigdy nie widział, nie słyszał również by komuś udało się takowy przechwycić. Popatrzył na zegarek, była godzina 23:48. Musiał spać ładnych kilka godzin. Nie namyślając się długo, chwycił za telefon.

- Jacek? Musicie natychmiast przyjechać do Centrum!
- Co się stało profesorze? Jest prawie północ! Pali się?
- Nie żartuj! To nie jest rozmowa na telefon. Wsiadajcie w taksówkę i natychmiast przyjeżdżajcie. Wierz mi, nie pożałujecie.

Odłożył słuchawkę i zapalił kolejne cygaro. Para naukowców przybyła dziesięć minut po ustaniu odbioru sygnału. Teraz cała trójka patrzyła na utrwalony zapis wykresów, z szeroko rozwartymi oczami.

- To niesamowite profesorze.
- Wiem Różo. Dlatego bez wahania do Was zadzwoniłem w środku nocy.
- Jedno wiem, że ta noc będzie długa profesorze Goldstein.
- Postarajmy się chociaż, by przyniosła jakieś odpowiedzi…

Zasiedli do pracy…

Ciąg dalszy nastąpi...

Podpis: 

dudens 2024
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Hagan - Ciało bez kości Moc słów Sen o Ważnym Dniu
Drugie fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda. Kolejne pojawi się niebawem. (Prolog w opowiadaniu Wyjście w mrok) - Wojna przyszła do nas niepostrzeżenie - budzisz się pewnego ranka i już jest. - Gdzie jest, mamo? - zapytała matkę moja sześcioletnia siostra, przecierając zaspane oczy. - Wszędzie, moje dziecko, wszędzie... - odpowiedziała Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).
Sponsorowane: 20
Auto płaci: 20
Sponsorowane: 20Sponsorowane: 15
Auto płaci: 100

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2024 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.