https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
80

Sprawca (fragment III)

Autor płaci:
100

  Fragment III.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W październiku nagrodą jest książka
Wielki Gatsby
Francis Scott Fitzgerard
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Zapach deszczu.

Takie moje wspomnienia.

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1019
użytkowników.

Gości:
1019
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 80430

80430

Życie

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
17-03-06

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Filozofia/Religia/-
Rozmiar
5 kb
Czytane
3155
Głosy
2
Ocena
5.00

Zmiany
18-01-01

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
P12-powyżej 12 lat

Autor: Kemilk Podpis: Józef Kemilk
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Zapraszam do czytania.

Opublikowany w:

https://wcaletak.blogspot.com/

Życie

- Cześć.
Zdezorientowany Damian zaczął rozglądać się na wszystkie strony. Gdzie on jest?
- Nie wiesz, gdzie jesteś? To nie jest wcale najważniejsze.
Co to jest za miejsce? Co się stało? Dodatkowo czuł się jakoś dziwnie.
- Gdzie ja jestem?
- To naprawdę nie jest ważne. Już ci mówiłem, ale ty jak zwykle skupiasz się na rzeczach nieistotnych.
Damian poczuł się dotknięty tymi słowami. Dlaczego niby to jest nieistotne? To jest cholernie istotne.
- Gdzie jestem !?
- Ponadto jak zwykle się upierasz przy swoim. Nie jest to ważne, gdzie jesteś. Uwierz mi. Wysil się więc i zacznij dostrzegać to, co powinno cię tak naprawdę zainteresować?
Damian zaczął iść w kierunku głosu.
- Gdzie jestem ?
- A ty znowu swoje. Czy nie możesz wyjść poza utarty schemat, czy nie możesz samodzielnie myśleć?
- Chciałbym porozmawiać twarzą w twarz.
Usłyszał dobroduszny śmiech i w końcu coś w jego głowie zaczęło się otwierać.
- Nie mogę cię zobaczyć?
- Nie, nie możesz.
- Po co tu jestem?
- Żeby przypomnieć sobie, co otrzymałeś.
W jeden chwili przez głowę Damiana przeszło całe jego życie. Osiągnął naprawdę wiele, mimo przeciwności, wciąż parł do przodu i pokonywał kolejne bariery. Nikt nie przypuszczał, by dziecko alkoholików, które niemal każdego dnia odczuwało głód i nie mogło go zaspokoić, z czasem stanie się właścicielem jednej z największych firm w Polsce. Jemu to się udało. Wymagało to jednak stałej, ciężkiej pracy. Nie wiedział, co to znaczy odpoczynek, nie wiedział, co znaczą inni ludzie. Dla niego to były tylko trybiki, które układając się w całość, tworzyły wielką korporację, która mogła naprawdę wszystko.
- Tak naprawdę nic nie otrzymałem, doszedłem do tego, co mam, całkiem sam. Nie miałem w nikim wsparcia, nie mogłem na nikogo liczyć.
- Ty znowu swoje. Nie widzisz, iż każdy twój krok oddala Cię od celu?
- To dzięki tym rękom …
Damian podniósł przed oczy swoje ręce i zaniemówił. Dlaczego one są tak przeźroczyste? Próbował je dotknąć, ale się nie dało. Dopiero teraz spojrzał na swoje ciało i z przerażeniem odkrył, iż jest nagi. Całkowicie nagi i dyskutuje z jakimś głosem. Mimowolnie zakrył intymną część swojego ciała, rękami które były przeźroczyste.
- I co, dużo udało ci się przenieść do tego miejsca? Można to nazwać sukcesem?
Teraz wspomnienia nie były już dla niego tak łaskawe. Już nie widział przed sobą człowieka sukcesu, który mimo wielu wyrzeczeń osiągnął wszystko. Zobaczył człowieka samolubnego, który w swoim życiu nikomu nie pomógł, a wręcz szkodził. Nieraz decydował się na zwolnienie osób, które jego zdaniem nie były dość zaangażowane. Nie obchodziły go przyczyny, ważny był efekt. Był osobą mierną i pozbawioną skrupułów.
- Umarłem?
- Tak prawie.
- Pójdę do piekła?
- A widzisz tutaj jakieś piekło? Po prostu zostaniesz w tym miejscu, do czasu aż odnajdziesz swoje powołanie.
Ponownie się rozejrzał. Wszędzie wokół była biel. Nawet podłoga była biała. Jednocześnie wszystko było takie nierzeczywiste, nierealne. Nie było tutaj dosłownie nic!
- Mam nadzieję, iż zobaczę cię jeszcze na ziemi. Powodzenia.
Nastała głucha cisza. Nawet nie słyszał swojego oddechu, nie mówiąc o biciu serca. Wiedział, że nie ma sensu iść, gdyż nie tędy wiodła jego droga. Miał nikłą szansę powrócić na Ziemię, a to, co przeżywał, było prawdopodobnie śmiercią kliniczną. Czy miał rozdać swój majątek biedakom? Czy to by coś dało? Przypomniał sobie rodziców, którzy gdy nie pili, byli naprawdę fajnymi ludźmi. Przypomniał sobie, jak umiał ich rozśmieszyć. Pamiętał, jak jego ojciec zapił się na śmierć, on uciekł z domu, a jego matka ponoć rzuciła nałóg. Nigdy się z nią nie zobaczył, nie był w stanie jej darować zmarnowanego dzieciństwa. Nie wierzył także w jej przemianę. Na swojej dłoni czuł czyjś dotyk, więc może ktoś z nim był.
- Czy ktoś tu jest?
Cisza.
- Halo…, czy ktoś tutaj jest?
Czyli znowu został sam. Całkiem sam, tak samo było w dzieciństwie. Właściwie zawsze był sam, więc tutaj także. Usiadł na podłodze i postanowił medytować, może dzięki temu będzie wiedział co zrobić, może uda mu się spotkać ze swoją duszą? Czy były inne wcielenia? Czy dusza jest wieczna?
Cisza.
- Cholera jasna!
Cisza.
- Wybaczam ci Mamo.
Cisza.
- Wybaczam ci Tato.
Cisza.
- Przepraszam za wszystko złe, co zrobiłem.
Cisza.
- Panie Boże przepraszam, że cię zwiodłem.
Cisza.
- Zmienię się.
Cisza.
- Naprawdę się zmienię.
Cisza.
Czyli zostanie tutaj na zawsze. Nie przypuszczał, iż tak zakończy życie. Będzie w jakimś zawieszeniu, czy mogło go spotkać coś gorszego? Samotność, uczucie którego się bał, od którego uciekał, a które go otaczało przez całe życie. Sam ze sobą, tylko on, a wokół dosłownie nic. Nie pozostało mu nic innego, jak wybaczyć sobie, że do czegoś takiego doprowadził. Z jego oczu spłynęły prawdziwe łzy, a on zaakceptował siebie i wybaczył swoje zaślepienie, swój głupi upór, ucieczkę od Boga, od siebie, od wszystkiego. Otworzył oczy i poczuł ogromny ból całego swojego ciała. Jego oczy nie umiały przywyknąć do oślepiającego światła. Zauważył jedynie przed sobą jakąś postać. Ból jaki targał jego ciałem, nie miał żadnego znaczenia, gdyż nad nim pochylała się jego matka.
- Już będzie dobrze synku.

Podpis: 

Józef Kemilk 03.2017
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

Autor płaci 100 poscredy(ów) za komentarz (tylko pierwszy) powyżej 300 znaków.

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment II) Sprawca (fragment) Taedium vitae
Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?
Sponsorowane: 75Sponsorowane: 70Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2021 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.