https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
100

Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy

  nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W listopadzie nagrodą jest książka
Córka łowcy demonów
Jana Oliver
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy

nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz.

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Loteria marzeń

Targani wiatrem, kąsani zimnem do ostatniej, niewyraźnej sylaby, walczą o życie w sekrecie zmroku. Zbyt szaleni, by przetrwać.

Tatuś cię kocha

Na balkonie, tym pod mieszkaniem Olgi, dostrzegłam jakąś parę, ale nie byłam w stanie ich rozpoznać. Kłócili się. Nagle usłyszałam PLASK.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1159
użytkowników.

Gości:
1159
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 73794

73794

Jak przetrwać koniec świata

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
12-12-09

Typ
A
-poradnik
Kategoria
Środowisko/-/-
Rozmiar
8 kb
Czytane
3758
Głosy
4
Ocena
4.50

Zmiany
13-01-12

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: SzaryCzłowiek Podpis: Szary Człowiek
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Na wstępie zaznaczam, że nie należę do ludzi wierzących w kalendarz Majów...

Opublikowany w:

9 XII 2012

Jak przetrwać koniec świata

Na wstępie zaznaczam, że nie należę do ludzi wierzących w kalendarz Majów, oczekujących na uderzenie gigantycznego meteoru, czy też na atak kosmitów. Jeżeli nastąpi „prawdziwy” koniec świata – np. wybuch superwulkanu – to game over. Natomiast całkiem prawdopodobne jest, że może nastąpić „mały” koniec świata, polegający na tym, iż ludzkość będzie musiała diametralnie zmienić swój styl życia. Wymusić to może np. rozbłysk słoneczny, burza magnetyczna, która „usmaży” elektronikę na ziemi. Co stanie się z naszą cywilizacją, jeśli nagle cały kraj lub glob zostanie pozbawiony elektryczności? Nie ma światła w nocy, nie ma TV, nie ma radia, wirtualne pieniądze znikły z banku, żywność w niedziałającej lodówce się psuje… Kryzys ekonomiczny może doprowadzić do tego, iż pieniądz straci wartość, a wtedy ludzie oszaleją. Rząd znając życie zamiast dbać o ludzi zadba tylko o siebie…
Oddaliliśmy się od przyrody tak bardzo, że w momencie gdy nie będziemy mogli dostać tego czego potrzebujemy w sklepie – nie trafimy sobie sami nawet palcem do nosa. Jak pokazała historia zaledwie kilkudniowy kryzys potrafi zmienić cywilizowanych ludzi w rozwścieczonych jaskiniowców demolujących sklepy, samochody, służby porządkowe, siebie nawzajem.
Czemu zatem ma służyć mój tekst? Na pewno nie temu, by kogokolwiek czymkolwiek straszyć. Chcę tylko zastymulować do myślenia: czy chciałbyś być samowystarczalny? Sądzę, że każdy chciałby umieć poradzić sobie we wszystkich możliwych sytuacjach, bo nie lubimy być bezsilni i uzależnieni od kogoś.
Potraktuj więc ten tekst jako wprowadzenie w survival. Nie chodzi o to, byś wpadł w paranoję i zaczął budować podziemny bunkier gromadząc w nim żywność i broń. Chodzi o to, byś miał wiedzę teoretyczną co zrobić, jak przetrwać jeśli nadejdzie kryzys. Może warto zainteresować się tematyką survivalową taką jak „szkoła przetrwania” i „czekając na apokalipsę”?
W USA ruch „preapares” („przygotowani”) przybrał całkiem duży rozmiar. Bez wątpienia miał na to wpływ 11 IX oraz kryzys ekonomiczny. Ameryka to jednak specyficzny kraj, gdzie każdy nosi z sobą arsenał broni, a ludzie jeśli ich na to stać mogą sobie nawet kupić na własność stary schron przeciwatomowy. Po raz kolejny jednak podkreślam, że patrzę racjonalnie na te sprawy i uważam, że można przygotować się najwyżej na „mały” koniec świata, bo „dużego” i tak nie przetrwamy. „Mały” koniec świata to np. kilkumiesięczny kryzys w dostawie prądu i żywności, który może być spowodowany katastrofą naturalną lub konfliktem zbrojnym. Zaznaczę jeszcze raz: NIE, nie spodziewam się że już-już na pewno coś takiego będzie miało miejsce. Ale miło jest mieć komfort psychiczny, że ma się wiedzę teoretyczną jak sobie poradzić w takiej sytuacji, prawda?
Po tym przydługim może wstępie (koniecznym, by uniknąć oskarżeń o brak piątej klepki) przejdę do konkretów.
Czego potrzebuje człowiek by przeżyć?
-bez powietrza przeżyjesz najwyżej 3 minuty
-bez wody 3 dni
-bez żywności 3 tygodnie
Człowiek potrzebuje również schronienia, które zapewni mu utrzymanie temperatury ciała, osłoni przed wiatrem, deszczem, zwierzętami, nieprzyjaznymi ludźmi.
Jak zbudować szałas lub igloo wie każde dziecko (kto nie wie, niech poszuka w internecie), zmontować namiot z plandeki to też nie problem. Nie będę również rozpisywał się jakie ubranie warto mieć, by sprawdziło się w każdych warunkach (Bear Grylls ci to powie). Oczywiście nie zapomnij o „żelaznym” ekwipunku: nóż, krzesiwo, manierka. Te trzy przedmioty to podstawa, wszelkie linki, piły i harpuny to już „luksusowe” uzupełnienie.
Z powietrzem jest o tyle problem, że jeśli dojdzie do poważniejszego skażenia, to bez profesjonalnej maski przeciwgazowej jest po prostu po tobie, tu szmatka nasączona wodą nie pomoże.
Z zanieczyszczoną wodą (jeśli nie jest totalnie niezdatna) jest już łatwiej, jeśli wiesz jak się za to zabrać. Kiedy skończy się woda w kranie i butelkowa w sklepach – pozostają rzeki, śnieg, rosa, wilgoć pod ziemią. Samo przegotowanie jednak może nie wystarczyć, wpierw trzeba przefiltrować (już widzę mieszczucha pijącego błotnistą wodę z kałuży…). Najprostszy filtr można zrobić z butelki lub czystego materiału. Wypełniamy warstwą piasku i węgla drzewnego – piasek zatrzyma „śmieci” węgiel wchłonie większość toksyn. Przegotować – i powinno być OK. Są jeszcze tabletki do oczyszczania wody, co jednak, jeśli się skończą?
Z żywnością będzie chyba największy problem, jeśli doszłoby do jakiejś katastrofy. Jeśli nie jesteś rolnikiem i nie masz własnych upraw – może być źle. W Polsce nie rosną genialne drzewa kokosowe i bananowce, w naszym klimacie rośliny nie owocują praktycznie 10 miesięcy w roku. Dlatego pod tym kątem warto zrobić sobie małą spiżarnię. Oczywiście nie przechowujemy bananów i jabłek, bo szybko się psują. Robimy zapas mąki, makaronu, ryżu, suszonej kukurydzy, cukru itp. (Taka inwestycja nie jest głupia nawet z ekonomicznego punktu widzenia, skoro wciągu 2-3 lat żywność potrafi podrożeć nawet o 100%) .To jednak zostanie „przejedzone” a co potem? Warto mieć w pojemniczkach nasiona roślin. Zboże raczej odpada, bo potrzeba ogromnego pola i masy pracy by powstał mały bochenek chleba. Niezastąpione są za to ziemniaki, buraki, groch. Łatwo rosną, nie potrzebują wiele, dobrze się je przechowuje. Może być też marchewka, pietruszka i inne rośliny jadalne. Każdy kto ma ogródek działkowy wie, że z kilku grządek można zebrać dość sporo jedzenia.
Co jednak, jeśli nie masz nasion roślin jadalnych?... Kolego i koleżanko – warto zatem wrócić na łono natury i przypomnieć sobie zapomnianą wiedzę. Rośliny jadalne rosną również dziko, np. szczaw. Warto jest się z nimi zapoznać – bo kto wie? Może kiedyś zgubisz się na wycieczce, a wtedy taka wiedza może uratować ci życie, jeśli przez kilka dni cię nie odnajdą.
Mięso. Mięso to poważny problem, człowiek nie krowa, samą zieleniną nie wyżyje. Pół biedy jeśli ma się swój kawałek ziemi i można na nim mieć własne kury i króliki. Kury znoszą jajka, same są źródłem mięsa. Tak samo króliki to mięso, które w dodatku niewiele potrzebuje a łatwo się rozmnaża. Pytanie jednak, czy mieszczuch potrafiłby zabić ślicznego króliczka i oprawić go? Czyn paskudny, ale w sytuacji albo my albo on… Jeśli ktoś nie ma własnych kur i królików –cóż, pozostają mu łapki na szczury…
Jak już wspomniałem, niektórzy preapersi poczynili wręcz paranoiczne przygotowania: podziemne bunkry pełne żywności i broni. Cóż, taka jest Ameryka. Z drugiej strony, jeśli coś poważnego się wydarzy, to my, mieszczuchy, wymrzemy, a te „świry” przetrwają.
Mnie osobiście bardziej od idei bunkrów podoba się wizja samowystarczalnego domu. Baterie słoneczne, wiatrak, koło wodne. Nie ma prądu? Co z tego – mam własny. Zbieranie deszczówki z dachu na wodę do mycia, przetwarzanie odchodów na gaz który można wykorzystać za darmo w kuchence żeby ugotować obiad. To jest eko – to mi się podoba.

Podsumowując: nie oczekuję końca świata, ale liczę się z tym, że jakiś przejściowy kryzys może wystąpić. Naiwnością jest zatem nie mieć własnej spiżarni, bo jeśli przez kilka dni nie kupisz żywności w sklepie – będziesz jadł własne buty? Miło również posiadać nasiona roślin jadalnych „na wszelki wypadek” i wiedzę teoretyczną – jak uzdatnić wodę do picia, które rosnące dziko rośliny są jadalne, jak zbudować schronienie itp. Ideałem byłoby mieć samowystarczalny eko- dom.
I jeszcze jedno: oglądanie TV nie umocni tak więzi z dzieckiem, jak zabranie go na biwak pod szałas. Wiedza jak złowić rybę, rozpalić ogień, osłonić się w dziczy przed deszczem i wiatrem może okazać się bardziej użyteczna niż oglądanie „Familiady”.

Podpis: 

Szary Człowiek 9 XII 2012
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment III) Sprawca (fragment II) Sprawca (fragment)
Fragment III. Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e
Sponsorowane: 80
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 75Sponsorowane: 70

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2021 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.