https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
80

Sprawca (fragment III)

Autor płaci:
100

  Fragment III.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W grudniu nagrodą jest książka
4 pory mroku
Paweł Paliński
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Nikifor wrócił

To osobliwość Krynicy, o biografii niezgodnej ze schematem bajki, ani schematami życia, ciągle pełnej tajemnic.

Trudna miłość

Początkowo wszystkie myśli skupiają się na miłości. Później miłość skupia się na myślach.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
580
użytkowników.

Gości:
580
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 71512

71512

Rozdział trzeci z Życia Kitsune

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
12-03-06

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Inne/-/-
Rozmiar
6 kb
Czytane
916
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
12-03-06

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: kustyk3515 Podpis: Kuśtyk
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Demon, tyle wystarczy

Opublikowany w:

Rozdział trzeci z Życia Kitsune

Obudziłam się. Chodź przebudzeniem tak sensownie nazwać tego nie można. Nie widziałam nic. Kompletnie nic, jakby ktoś odebrał mi światło. Leżałam na czymś miękkim, byłam przykryta kocem. Tak, to by koc. Czułam.. ze ktoś stoi nade mną. Czułam jak opiera swoje ręce obok moich ramion a jego kolana 'wbite' zą w łóżko tuż obok moich bioder. Czułam jego ciepło, oddech. Człowiek? Miałam nadzieję. Nie zarczało. Przymknęłam oczy. Boję się ciemności, chodź jak patrzeć na to z innej strony to ciemność... jest jak nieznane. A więc boję się nieznanego. Boję się tego pomieszczenia, tego człowieka i tego co zamierza. Zacisnęłam mocno oczy i starałam się nie wybuchnąć histerycznym szlochem. W tej chwili na moje powieki padło światło, bałam się otworzyć oczy. Analizowałam każdy ruch, każdy oddech. Ale ten ktoś, przyjmijmy, ze to by on ( ponieważ 'ktoś' jest rodzaju męskiego słowem ) nie poruszał się. Owszem. Czuąm na swojej brodzie jego wolny, równy oddech. Powietrze wypychane było przez nos, zwarzajac na to z jakim impetentem we mnie trafiało. Poczułam jak unosi prawą rękę. Czułam się jakbym zaraz miała zemdleć. Po moim policzku popłynęła łza. Jedna, jedyna po czym ktoś deliaktnie odgarną mi włosy z czoła. Ekhem? Nie tego się spodziewałam. Ale to nie zmieniło faktu, ze gdy czułam jego dotyk czułam jakbym stała się matną kukiełką, drewnianą, która nie może się poruszyć.
- Czemu płaczesz?
Usłyszałam ten gos. Jego głos. Głos.. ze wczoraj? Chyba tak, straciłam poczucie czasu. Otworzyłąm szybko oczy i otarłam łzy. Chciałam go z siebie zepchnąć i wykrzyczeć mu pytanie 'czemu wisiał nade mną jak kat nad duszą' ale przypomniałam sobie o tym, ze nie mogę, jest za silny. Z bezradności zaczęłam się śmiać a gorzkie łzy, które do tej chwili ukrywałam zaczęły płynąć po moich policzkach jak słona rzeka. Przekręciłąm się na bok i zaczęłam po chwili szlochać w poduszkę z bezradności. Strach mnie omamił. Kurcze, w sumie nie miałam powodów do płaczu. Ale płakałam. Czułam jego rozbawiony wzrok na sobie. Taaa... Po chwili usiadłam ocierajac łzy co umożliwił mi tym, że wreszcie się odsunął i usiadł na krańcu mojego łóżka.
- Gdzie ja jestem?
Zadałam pytanie a zaraz potem rozglądnęam się po pokoju. Mogę szczerze powiedzieć - zatkało mnie. Co my? Przenieśliśmy się w czasie? Nie umiem opisać tego pokoju.. Tego pałacu! Ten 'pałac' wyglądał jakbyśmy własnie byli gdzieś na średniowiecznym dworze królweskim. Myślałam, ze z wrazenie.. nie, nie, nie.. Dość tego. Nie będę mdlała.
- W moim domu. Jak się czujesz? Zemdlałaś wczoraj.
Jakoś trudno było mi przypomnieć sobie to co zaszło wczoraj. Kurcze, przyjechaliśmy, poszłam spać, grała muzyka, zobaczyłam jego i... film mi się urwał. Pokręciłam gową i wstałam z rezygnacją, co teraz, co teraz, co teraz? W pół kroku zatrzymałam się patrząc tępo przed siebie. KEVIN! Kurcze, która godzina? Rozejrzałam się, nigdzie nie byo zegarka. Podbiegłam do okna i wyjrzałam za nie. Połódnie. Zrezygnowana doczłapałam się do łóżka i znów na nim usiadłam.
- Dobrze.
Kurcze, jakos nie umiałam z siebie nic wydusic. Patrzyłam ślepo w kąt między podłogą a ścianą zastanawiajac się - co teraz? No właśnie, to pytanie było bardzo dobrze zadane. Nie mam pojęcia gdzie jestem, zdana jestem tylko na niego. Czułam się dziwnie. jakby jego obecność odbierała mi wolność. Poczułam jak jego ręka zaplata si e moje czarne wosy. Jak unosi je, mierzwi w palccach a zaraz potem przysuwa do nich nos i wącha. Coś z nimi nie tak? Czułąm jak serce podchodzi mi do gardła. Moje włosy! Tyle lat dbania, ścinania tylko końcówek i co? Westchnęłam bezradnie.
- Są piękne.
Usłyszałam a zaraz potem zamrugałam i spojrzałam na niego ponownie. Co? Co się ze mną dzieje? Wariuję, ja wariuję. Na prawdę. Przed chwilą miałam jeszcze nadzieję, ze nie padnę tu przed nim na zawał a teraz? Jestem tak ździwiona jakby obudziła mnie moja młodsza siostra latajac na maleńkim jednorożcu, jak w bajkach, które opowiadałam jej na dobranoc. W sumie chyba powinnam zacząć sie go bać. Nie znam go, jest.. dziwny. Miły, ale dziwny. Kevin to co innego. Kevin jest miły, bez dziwnego. Może powinnam tam wrócic? Tracę potrzebny czas.
- Boisz się mnie.
Stwierdził jakby czytał w moich myślach, puścił kosmyk moich włosów, wstał i podszedł do okna siadajac na parapecie, tyłem do szyby a przodem do mnie. Zatkało mnie. Nie chciałam aby tak myślał. Nawet dyby tak było. To co z tego?
- Nie.. To nie tak..-
Zaczęłam wstając ale widząc jego wzrok ucichłam. On nie miał nadziei, ze zaprzeczę. On miał pewnosć, ze tak jest. I co narobiłam? Ale.. Nie wydawał się smutny. Wręcz przeciwnie. Wydawał się neutralny. jakby już nic go nie obchodziło
-... Nie znam Cię.
Dodałam już po chwii i westchnęłam powracajac na swoje miejsce. Wydawał się być rozbawiony tym co powiedziałam. Jakby nie bał się nikogo i niczego. Ale to facet, w tym wieku to normalne. Ale... wydawał się jakby by starszy. Jego spokojne ruchy, słowa wypowiadane z taką pewnoscią i bez nutki sprośnych zartów, które chłopcy w jego wieku zwykli wypowiadać obok nas, dziewczyn.
- Wiem to Kitsune, wiem. Miałem nadzieję, ze zapytasz tylko o to jak wrócić do nich. Do Twoich.
Mówił to tak, jakby taktował nas jak inną rasę. Ale tak na prawdę.. Skad się tu wziął? Odetchnęłam cicho, spusciłam gowę i zaczęłam bawić się swoimi palcami. W sumie to nie wiedziałam już co powiedzieć. O powrocie pomyślała tylko raz... ale nie zapytałam. Dlaczego? Sama tego nie wiedziałam. Czułam jakby jakaś dziwna siła przyciągała mnie do tego miejsca, do niego. Ale jaka do cholery dziwna siła?!
- Jestem Demon.
Usłyszałam. Demon? Przez chwilę miałam wrażenie, ze zapadam sie podziemię ale zaraz potem zrozumiałam. To jego imię. Uśmiechnęłam się deliaktnie, tyle, na ile było mnie stać.
- Teraz się już mniej boję.
odrzekłam z rozbawieniem...

Podpis: 

Kuśtyk 16.11.2011
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment II) Sprawca (fragment) Taedium vitae
Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?
Sponsorowane: 75Sponsorowane: 70Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2021 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.