https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
80

Sprawca (fragment III)

Autor płaci:
100

  Fragment III.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W listopadzie nagrodą jest książka
Córka łowcy demonów
Jana Oliver
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Zapach deszczu.

Takie moje wspomnienia.

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1231
użytkowników.

Gości:
1231
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 54080

54080

Z cyklu lajtowy poradnik - 44 na 40 a może 38 na 3

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
09-05-30

Typ
A
-poradnik
Kategoria
Psychologia/Inne/Środowisko
Rozmiar
11 kb
Czytane
5341
Głosy
17
Ocena
4.65

Zmiany
09-05-30

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: kaeru Podpis: KaeruJ-bieZdrój
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Ćwiczeniom morderczym STOP, Głodzeniu STOP, Dietą STOP , i to nie reklama jakiegoś produktu na odchudzanie ;) ale sprawdzonym metodą zrzucenia paru kilo.

Opublikowany w:

Z cyklu lajtowy poradnik - 44 na 40 a może 38 na 3

Ile razy miałaś tak, że stanęłaś przed lustrem z nienawiścią oglądając swoje boczki, swoją pupę, swoje uda, już o brzuszku nie wspomnę... Ile razy wyobrażałaś sobie, jak by to było, gdyby tu i ówdzie nie było? Ile razy patrzyłaś na jakiś super ciuszek, z łezką w oku, że za małe i myśląc:
-hmm a jak wciągnę brzuch?,a nie bo jak nie wytrzymam długo na bezdechu to mogłyby guziczki nie wytrzymać pod presją uwolnionej fałdki...
Może zdarzyło Ci się też spoglądać na swój pasek do spodni porównując go do długości równika? No może przesada, parę metrów mniej:)
Jeśli naprawdę masz wysokie BMI (od 25) to na pewno to zmniejsza poczucie Twojej własnej wartości, ale ksywa "pulpecik" wcale nie musi być do Ciebie na Amen przykuta.
Boisz się, że w łóżku partnera zgnieciesz? Krępujesz się przy nim? Wybierasz pozy w których jak najszczuplej wyglądasz? Hmm skąd ja to znam:P
A ile razy wałkowałaś "horror diety", w których zazwyczaj nie jest uwzględniony efekt jojo po ich zaprzestaniu, albo po prostu nie są proporcjonalnie ułożone do naszego BMI np. kobieta co waży 120 kg i chce schudnąć wiadomo, że na diecie np. 1500 kalorii padnie jak kawka na starcie, a osoba ważąca 65 kg chcąca dojść do 60, nie ruszy z wagą w dół na tylu kaloriach( przyjmuję 170 cm wzrostu).
A co z aktywnością? Tego też diety nie uwzględniają. Ćwiczenia to już w ogóle masakra! Wiadomo, że jeden da rade zrobić tych sto brzuszków, a inny już będzie miał zgona po dwudziestu, ba nawet znajdą się klientki co i po pięciu będą myślały, że się już u bram Świętego Piotra znalazły!
Hmm chyba, że na siłę zrobi tak jak harmonogram ćwiczeń nakazuje tą setę i nie będąc wróżką, przepowiem następującą przyszłość tej "agentki", co oznacza, że prawie się posra z wysiłku, ale dumna, że podołała,podekscytowana pobiegnie oglądać czy już widać jakieś zmiany w lustrze, a na drugi dzień czując zakwasy odpuści z myślą, że raz na tydzień starczy takich ekscesów, a i tak już jakby stała się bardziej smukła. No żal.pl
SIle razy miałaś tak, że stanęłaś przed lustrem z nienawiścią oglądając swoje boczki, swoją pupę, swoje uda, już o brzuszku nie wspomnę... Ile razy wyobrażałaś sobie, jak by to było, gdyby tu i ówdzie nie było? Ile razy patrzyłaś na jakiś super ciuszek, z łezką w oku, że za małe i myśląc:
-hmm a jak wciągnę brzuch?,a nie bo jak nie wytrzymam długo na bezdechu to mogłyby guziczki nie wytrzymać pod presją uwolnionej fałdki...
Może zdarzyło Ci się też spoglądać na swój pasek do spodni porównując go do długości równika? No może przesada, parę metrów mniej:)
Jeśli naprawdę masz wysokie BMI (od 25) to na pewno to zmniejsza poczucie Twojej własnej wartości, ale ksywa "pulpecik" wcale nie musi być do Ciebie na Amen przykuta.
Boisz się, że w łóżku partnera zgnieciesz? Krępujesz się przy nim? Wybierasz pozy w których jak najszczuplej wyglądasz? Hmm skąd ja to znam:P
A ile razy wałkowałaś "horror diety", w których zazwyczaj nie jest uwzględniony efekt jojo po ich zaprzestaniu, albo po prostu nie są proporcjonalnie ułożone do naszego BMI np. kobieta co waży 120 kg i chce schudnąć wiadomo, że na diecie np. 1500 kalorii padnie jak kawka na starcie, a osoba ważąca 65 kg chcąca dojść do 60, nie ruszy z wagą w dół na tylu kaloriach( przyjmuję 170 cm wzrostu).
A co z aktywnością? Tego też diety nie uwzględniają. Ćwiczenia to już w ogóle masakra! Wiadomo, że jeden da rade zrobić tych sto brzuszków, a inny już będzie miał zgona po dwudziestu, ba nawet znajdą się klientki co i po pięciu będą myślały, że się już u bram Świętego Piotra znalazły!
Hmm chyba, że na siłę zrobi tak jak harmonogram ćwiczeń nakazuje tą setę i nie będąc wróżką zdradzę przyszłość tej "agentki"- "ducha wyzionie" z wysiłku, ale dumna, że podołała,podekscytowana pobiegnie oglądać czy już widać jakieś zmiany w lustrze, a na drugi dzień czując zakwasy odpuści z myślą, że tyle raz na tydzień starczy.
Jest pewna różnica między stwierdzeniem, że ktoś się czuje gruby, a ktoś jest gruby, bo czuje się gruba anorektyczka, lub bulimiczka z zaburzeniami łaknienia, która ma cień jak podłużny badyl a czuje się jak beczka. Grubą osobą nazwałabym kogoś kto rzeczywiście "rzuca się w oczy". Jeśli naprawdę masz kolosalne rozmiary udaj się do lekarza rodzinnego po receptę na "Zelixe", bo ten lek stosuje się właśnie u ludzi extra papuśnych, jeśli jesteś osobą, która nie czuje się dobrze, choć otyła nie jest, nie ciesz się, że poznałaś nowy skuteczny lek na odchudzanie, bo go się stosuje pod ścisłą kontrolą lekarza. Nieprawidłowość w stosowaniu możesz nawet przepłacić życiem!
Jednak, Ty osobo "czująca się grubo" i Ty "będąca grubą", nie odchodźcie od czytania, bo dalsze wskazówki opracowałam sama na bazie własnych doświadczeń, żadna gazeta Wam ich nie zaserwuje, a będą skuteczne dla Was obu!
Dobra, przejdźmy do rzeczy...
Poradnik skumuluję na moim własnym życiu.
Obecnie mam 22 lata, ważę 58 kg przy wzroście 175 cm. Czuję się gruba, choć wiem, że nie jestem, to poczucie zostaje z okresu, kiedy rzeczywiście gruba byłam, a co najlepsze, wtedy wcale nie czułam się otyła, choć waga jak by mogła krzyczałaby "nie żryj tyle" i wyświetlała na czerwono "grubas" (przy wadze 74 kg).
Waga by miała rację, od dzieciństwa lubiłam sobie podjeść. Już w podstawówce największym stresem w roku szkolnym było ważenie się u higienistki! Wtedy cały dzień się głodziłam, a i tak w klasie nikt mnie nie pobijał.
Zazdrościłam szczupłym osobą strasznie, myślałam jak to jest być szczupłym, jak bardzo chciałam na jeden dzień chociaż być smukła.
Problem nasilił się w gimnazjum, ubierałam się we wszystko co luźne, czasem zasysałam policzki, żeby moja buzia była smuklejsza. No masakra! A komentarze typu "czemu wciągasz brzuch" doprowadzały mnie do szału " no nie wciągam!"- darłam się na bezdechu :P
Pomimo tego nie powiem, poczucie własnej wartości miałam ponad normę! Czemu mnie na dyskotece żaden chłopak do tańca nie prosi? Proste, jestem taka ładna, że ich onieśmielam. Ale kurcze Marta, Monika,Iza też ładne, a ich się nie wstydzą, Basia brzydka, a tańczy z jakimś brzydalem, no cóż idę kogoś poprosić, żeby się nie wstydził :)
Zawsze potrafiłam sama sobie wszystko wygodnie wyjaśnić:P
-Ale gruba jesteś !
- Ja zawszę mogę schudnąć, a Ty już twarzy nie zmienisz!
I zawsze po takich akcjach:
- Mamusiu jestem gruba?
- Nie kochanie, po prostu masz duże kości- i z tym uczuciem szłam szczęśliwa spać:P
Ale to już było...
W wieku 19 lat wyjechałam do pracy za granicę, wiadomo inny kraj, wszystkiego chciałam spróbować, zatem niczego sobie nie żałowałam, to pizza, to lody, to fokacze, to spaghetti (wiecie już gdzie byłam?;) Pan, którym się opiekowałam, zawsze mi mówił "come sei granda", czyli jaka jesteś wielka, hmm wydaje Ci się- odpowiadałam.
Kiedy wróciłam po 3 miesiącach do Polski mama doznała szoku, byłam taka dużżżżżża, powiedziała mi to ofen. Chłopak już mnie nie chciał, z którym byłam przed wyjazdem, a każdy podziwiał, że tak można się spaść przez 3 miesiące. Kurcze, to wcale nie był dla mnie powód do dumy. To brzmi jak użalanie się biednego, nie szczęśliwego grubaska,ale miałam motywację, żeby schudnąć.
Dziś wiem, że to media, i inni naświetlają problem schudnięcia jako coś niesamowicie ciężkiego, a producenci termogeników itd zacierają ręce oferując Ci coraz to "skuteczniejsze" środki bo Ty głupia w to wierzysz. Nie traktuj okresu odchudzania jako dramatu życiowego i jako walki z własnym ciałem, ale jako zmiany nawyków żywieniowych, stylu życia na bardziej korzystny!
Po powrocie do Włoch postanowiłam się za siebie wziąć!
1. Motywacja, to jest klucz do sukcesu, a ludziom niezadowolonym z swojej postury tych nie brakuje!
Możesz chcieć zrzucić parę kilo żeby wejść w mniejszy rozmiar ciuszków, żeby się czuć lepiej, a nawet żeby być chudszą od tej nadętej Krysi! Każda motywacja jest dobra, jeśli jest prawdziwa, czyli taka ustanowiona przez Twoje pragnienia. Napisz je na kartce, i czytaj, czytaj, czytaj, kiedy to co robisz wyda Ci się bezsensu.
2. Zawsze wszędzie gadają pij dużo wody, zaczęłam tak robić, i rzeczywiście woda hamuje łaknienie. Może wyda Ci się to śmieszne, ale gdy organizm oszukuje Cię, że jest głodny, nie puszczaj się sprintem opróżniać lodówkę, taranując wszystkich po drodze, ale wejdź do łazienki i umyj zęby, to naprawdę działa ( Ale uwaga, nie wtedy kiedy NAPRAWDĘ jesteś głodna).
Jak rozróżnić te dwa rodzaje głodów? Jak czujesz ,że masz gastro, pomyśl, czy zjadłabyś teraz jakąś potrawę, której nie lubisz, jeśli tak,to znaczy, że to głód prawdziwy, jeśli nie idź do tej łazienki.
3. Ale czy odchudzanie musi się wiązać z odrzuceniem z menu wszystkich dobrych potraw? Twoich ulubionych przekąsek? NIE !!!
Na to też jest strategia, jedz co chcesz, ile chcesz, jak chcesz od rana do godziny 12. Po 12 do 17 jedz tylko warzywa, ciemny chleb i inne dietetyczne rzeczy. Oczywiście jedz jak masz głód, a nie do 18stej ciągle ruszasz buzią!
Z czym to się wiąże? Że obiad awansuje na drugie śniadanie w harmonogramie posiłków.
Zawsze gdy coś jesz, pomyśl czy dasz radę to spalić. Jest to znana reguła, na bazie niej nawet powstały tabele spalania kalorii. Ale jak tak się obżerasz do 12stej to jak to spalisz jak z Ciebie ni biegacz, ni żaden sportowiec, a piłkę to widujesz tylko w telewizji? Spalisz to życiem :) Samo utrzymanie temperatury ciała, metabolizm wymaga od nas sporo energii, przy wykonywaniu funkcji życiowych. Dlatego kalorie zgromadzone do godziny 12stej będą "bezkarne".
3. Nie obżeraj się na maksa, zjedz to co lubisz, ale w takiej ilości, żebyś mogła podnieść się z kanapy;) i żeby brzuch nie napęczniał Ci do rozmiarów, że każdy pomyślał by, że użądliła Cię pszczoła i za kilka miesięcy będziesz mała Ty. Jemy po to żeby żyć, a nie żyjemy po to żeby jeść!
4. Wieczorem jeśli masz możliwość idź chociażby na krótki spacer, trochę ruchu nie zaszkodzi przed snem. Spacer to nie mordercze ćwiczenia, a połączenie przyjemnego z pożytecznym.
5. Na wieczór przed snem pij liść senesu, ale nie codziennie (wysrałabyś narządy wewnętrzne jak by Cię codziennie przeczyszczało) raz na 3 dni, właśnie w celu opróżnienia jelit.
6. Kawa jest środkiem skutecznie hamującym głód, i polecam ją w odchudzaniu, a jak nie kawę to np guaranę. Obie mają to do siebie, że pobudzają nas do działania, a poprzez działanie, do spalania kalorii.

To wszystko co robiłam, stosowanie się to tych rad na pewno pomoże Wam w zrzuceniu paru kilo. ALE UWAGA! Nie spodziewajcie się od razu extra efektu, ja schudłam16 kg, ale to w ciągu całego roku. Im dłużej trwa okres spadku wagi, tym mniejsze szanse na efekt jojo, bo organizm zdąży się przystosować, do tego że zaczyna mu ubywać ciałka.
PAMIĘTAJ!!! Że dzięki diecie cud, oferującej spadek wagi 2 kg na tydzień, będziesz miała efektowny efekt jojo, bo organizm będzie chciał nadrobić to co tak szybko stracił, i w końcu przegrasz z nim walkę, bo to nieuniknione, nie możesz przecież wygrać ze swoim ciałem, ale poprzez nowe nawyki, zmianę stylu życia dopasować je sama do swoich marzeń !!!
To na tyle, mam nadzieję, że ten poradnik pokazał Ci, chociaż kilka nowych światełek w tunelu.

Podpis: 

KaeruJ-bieZdrój 30.05.2009
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment II) Sprawca (fragment) Taedium vitae
Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?
Sponsorowane: 75Sponsorowane: 70Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2021 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.