https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
200

Od gołębia do Gołębiewskiego

Autor płaci:
200

  Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W lipcu nagrodą jest książka
Nawiedziny

Powodzenia.

SPONSOROWANE

Od gołębia do Gołębiewskiego

Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.

Sprawca (fragment IV)

Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa.

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Noc wichrów

Fragment "Sycylijskiego pioruna"

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1106
użytkowników.

Gości:
1106
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 23459

23459

Polowanie

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
06-03-10

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Akcja/Fantastyka/Horror
Rozmiar
5 kb
Czytane
1922
Głosy
3
Ocena
4.33

Zmiany
08-01-08

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: hanibal Podpis: PawełK
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Nie zawsze na polowaniu jest tak, jak mysliwi sobie zaplanują....

Opublikowany w:

-

Polowanie

Nad horyzontem pojawiły się pierwsze słoneczne promienie. Powstający, nowy dzień budził mieszkańców uśpionego nocą lasu. Zbite zielone korony drzew przepuszczały te pierwsze nieśmiałe promienie prosto na oszroniona ściółkę leśną. Stado wilków nocujące na tej ziemi szybko otrzeźwiło się po nocnym letargu.

Patrząc z boku można było zobaczyć jak wygląda poranna toaleta w wykonaniu dzikich zwierząt. Podejrzewam że niejeden przedstawiciel gatunku homo sapiens mógłby się od nich wiele nauczyć. Po doprowadzaniu do stanu odpowiedniego swoich futer, zwierzęta zaczęły codzienna poranna „gimnastykę”. Sądzę, że tak właśnie można było nazwać cykl codziennych zapasów mający na celu zachowaniu członków stada w odpowiedniej kondycji. Wszystkie te ćwiczenia odbywały się pod czujnym okiem szarego, zdecydowanie przewyższającego wzrostem, budową i chyba nawet inteligencją samca wyraźnie sprawującego opiekę nad całym stadem. Widać było, że ten przewodnik miał zdecydowany posłuch w całej sforze. Jego jednego nikt nawet nie atakował, a wręcz po sukcesie jednego z osobników w pozorowanej walce, zwycięzca od razu obracał się w stronę tego stojącego z boku wyraźnie oczekując pochwały swego postępowania. Był to dziwny układ, który trudno było obserwatorowi z boku pojąć.

W pewnym momencie przewodnik podniósł łeb i krótkim warknięciem nakazał ciszę reszcie stada. To było wręcz niesamowite, ale od razu milczenie zapanowało nad rozbrykanymi do tej pory zwierzętami. Reszta sfory licząca jeszcze kilka samców zastygła bez ruchu w takiej pozie, w jakiej zastał ich cichy rozkaz przywódcy. Ten natomiast z podniesionym łbem, wciągając w nozdrza zapach lasu wyraźnie wyczuwał jakowe niebezpieczeństwo. Wreszcie wszyscy to usłyszeli. Głuchy dźwięk rogów myśliwskich brutalnie zgwałcił cisze lasu. Już wszystko było jasne. Spłoszone stado z nadzieją i obawą zwróciło się w stronę przewodnika. Ten tylko cichym warknięciem nakazał kierunek i całe stado w mgnieniu oka podążyło za swoim opiekunem.

Kilka kilometrów dalej rozpoczynała się obława. Grupa myśliwych na koniach , skuszona historiami o stadzie wilków od lat rządzących w tej okolicy postanowiła zakończyć to nieformalne władanie. W tym celu, po nocnej popijawie siedmiu myśliwych mimo wyraźnych ostrzeżeń mieszkańców tej okolicy postanowiło udać się na polowanie. Tym bardziej że faktycznie wokół tego stada usłyszeli wiele niesamowitych historii. O tym, że te wilki niemal ludzką mają inteligencję, że niejeden śmiałek, który zechciał się z nimi zmierzyć użyźnił swoimi kośćmi glebę na której rośnie las. Że stado składające się z ośmiu basiorów władało całym lasem przepuszczając tylko tych, którzy na ich rządy kornie się zgadzali.

Mieszkańcy znosili w ramach nieformalnego haraczu co miesiąc do lasu kozy, krowy czy nawet konie a w zamian wilki nie atakowały ludzi. Jednak kiedy tylko wyczuły złe zamiary pragnących spotkać ich ludzi los tych ostatnich stawał się tylko owocem wyobraźni w głowach mieszkańców. Nikt ich więcej na oczy nie widział. Poruszeni tą niesamowitą historią myśliwi, postanowili sprawdzić jak naprawdę to wygląda. Dlatego właśnie wczesnym rankiem, otoczeni sforą łownych ogarów udali się na polowanie. Spokój lasu brutalnie zakłóciło ujadanie oraz dźwięki wydawane przez rogi myśliwych.

Wilki natomiast czekały. Usadowiły się bezpiecznie pod skalną półka mające przed sobą gładki stół polany ,i ze spokojem oczekiwały na rozwój wydarzeń. Ujadanie było coraz bliżej. Jeden z wilków bez znaku poderwał się kołując zaczął rozsiewać wilczy zapach który wyczulone na niego psy od razu wyczuły. Z ujadaniem rzuciły się w tamta stronę. Myśliwi rozpoznawszy różnice w ujadaniu swoich ogarów z podnieceniem dodając sobie odwagi okrzykami wjechali na polanę. Po drugiej jej stronie ze zdumieniem ujrzeli nieruchomo stojące stado wilków.

Nie zastanowili się jednak, dlaczego te wilki stoją a nie uciekają. Nie wpadło im do głowy, ze jakowy podstęp może tu mieć miejsce. Poderwali konie do galopu. Te wykonawszy kilkanaście susów nagle zapadły się gęstą maź bagniska zdradliwie przykrytego trawą. Wszyscy jeźdźcy nagle znaleźli się na ziemi, ogłuszeni, obolali. Psy do tej chwili bohatersko wspierające głośnym szczekaniem swoich panów, nagle zamilkły i ze skowytem uciekły w druga stronę.

Myśliwi klnąc i wyzywając powoli podnosili się na nogi. Spojrzeli przed siebie i zamilkli ze zgrozy Mogli tylko ujrzeć nagle pojawiające się pełne furii pyski wilków, które od razu poderwały się do krwawego ataku. Nawet chmury przykryły słońce szczędząc mu widoku okropieństw, które miały miejsce na łące. Z dużą wprawą, zimnym okrucieństwem i bezwzględnością wilki dopadły myśliwych. Zieleń łąki i ukrytego pod nią bagniska została zalano fontannami tryskającej z rozdzieranych gardeł krwi. Niektóre wilki wyrywały swoim ofiarom kończyny, bawiąc się nimi w okrutny sposób.

Po paru minutach zapadła cisza. Nad łąką unosiły się opary, oraz wszechobecny zapach krwi. Pod krzakiem głogu siadła zgroza, z ukontentowaniem obserwując swoje dzieło. Wilk przewodnik warknięciem zakończył ucztę. Tak dzisiaj znowu miał dobry dzień. Po raz kolejny udało się zwabić w pułapkę głupców liczących na udane polowanie. Nie wiedzieli niestety że to oni stali się zwierzyną łowną. Przewodnik wiedział, że będzie musiał niedługo zmienić miejsce polowań. Od setek lat, tradycja powstała w tym stadzie kazała mu się mu się przemieszczać oraz właśnie w taki sposób zdobywać pożywienie. W sumie nikt nie wie, ile takich stad grasuje po świecie mszcząc się za krzywdy, które przedstawiciele zwierząt ponoszą z rąk ludzkich. Kto wie, może niedługo pojawią się w waszej okolicy? Wszystko jest możliwe.

Podpis: 

PawełK 2006-03-10
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment IV) Sprawca (fragment III) Sprawca (fragment II)
Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa. Fragment III. Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e
Sponsorowane: 85Sponsorowane: 80
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 75

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2022 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.