DRUKUJ

 

topola

Publikacja:

 17-11-29

Autor:

 Cthulhu87
nie wiedziały kto ją zasadził
ani kiedy

co wieczór siadały na tych samych gałęziach
a rankiem odlatywały
każde w swoją stronę

stary złodziej Krukowiecki
pan czarnopióry
pomieszkiwał na najwyższym piętrze
obok dziupli z ukrytymi błyskotkami

tłuścioch Gawroński
dumny mistrz utylizacji
zajmował środkową gałąź
i krakał odurzony oparem padliny

państwo Kawczyńscy
nie doczekawszy się piskląt
siedzieli na najniższej gałązce
wsłuchani w bicie swych serduszek

ptaki nie domyślały się
że małe światy
giną w warkocie piły spalinowej

Data:

 XI 2017

Podpis:

 cth87

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80811

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl