DRUKUJ

 

Joga intelektu

Publikacja:

 13-08-03

Autor:

 jacekdyc
Mi się wydaje, myślę, że moja racja, sobie koncypujesz,
zatem podążasz w tą stronę, w którą cię umysł kieruje,
i często gęsto, że tak postąpiłeś, poniewczasie żałujesz,
umysłowi posłuszny, treści nie znając, na znawcę kreuje,

jak łyżwiarz ślizga się po temacie bez zagłębiania się w tajniki,
myśląc iż wiedzę już posiadł, gdy zazwyczaj oszołomem bywa,
ktoś kto poznał wyższą prawdę, udostępniać chce wysiłku wyniki,
ale zawsze znajdzie się krytykant tonący, który myśli, że pływa,

droga w jodze intelektu nieodzowna winna być dla starszych ludzi,
ale oni najczęściej też sobie myślą iż ona jest dla młodych wiekiem,
lecz młodość chce życiem materialnym żyć, a owy temat ją nudzi,
i nikt nie chce zrozumieć, iż wieczną duszą jest, a nie człowiekiem,

ja również myślę, że obraz inteligencji jogi myślicielom nakreśliłem,
ukryłem słowne obrazy w przenośniach i glorii sobie nie przydałem,
za dawnych lat brałem i jadłem co oczka zoczyły i sobie swawoliłem,
uff, medal mi się należy, skoro w jodze intelektu się nie zaniedbałem.

Data:

 2 sierpnia 2013

Podpis:

 Jacek Dyć

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=75482

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl