DRUKUJ

 

Katyńska noc

Publikacja:

 10-06-30

Autor:

 Krystek17
Pali się katyński las.
Z nieba zagrzmiał czarci brzask.
Iskrzy jeszcze popiół przodków,
Płaczą mogiły za mordu parobków.


Trzesie się ziemia wołaniem pokoleń.
Błagania, konania najwyższy to zew.
Pod drodze rozlana niczyja to krew.


Prawda całuje zacisnite z różańcem hude piąstki.
Nie zostawili wspomniem nawet tu cząstki.

Data:

 30.06.2010.r

Podpis:

 StaroPolak

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=63408

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl