DRUKUJ

 

„Faraon” dla opornych (fragment)

Publikacja:

 10-06-20

Autor:

 Nico202
„Faraon” dla opornych (fragment)
Sztab z Memfis wlókł się niemiłosiernie. Jadący na czele kolumny wojska Ramzes co chwilę oglądał się zirytowany na tylną część pochodu. Po godzinie jazdy zauważył przy drodze stare, zeschłe drzewo. „Coś mi się wydaje, że gdzieś je już widziałem” – pomyślał, lecz nie mógł głębiej zastanowić się nad tym stwierdzeniem, gdyż podjechał do niego Eunana.
- Następco tronu! Tylna część pochodu strasznie się wlecze!
Ramzes prychnął i o mało nie roześmiał mu się w twarz.
- Nie no, naprawdę? – jego oczy rozszerzyły się w udawanym zdziwieniu. – Polecą głowy.
Mrucząc i złorzecząc pod nosem zawrócił konia i ruszył do tyłu. „Cholerni maruderzy”.
Gdy dotarł do dowódcy ostatniego sztabu gwałtownie zatrzymał się a szczęka opadła mu do samego siodła. Obok oficerów wlokły się, śpiewając, tancerki z Memfis. Teraz to już oficjalnie przyszłego faraona trafił szlag.
- Czy możesz mnie oświecić, szanowny kadecie, co robią tu te… te lafiryndy?! - starał się mówić ze spokojem, ale nie bardzo mu to wychodziło.
- Wasza wysokość, przecież… Mieliśmy je zostawić?!
Na te słowa Ramzes spadłby z konia gdyby nie podtrzymał go niewolnik.
- Jasne, że MIELIŚCIE! Zabranie ich to najdurniejszy pomysł o jakim w życiu słyszałem! – wrzasnął.
„To nie jest wojna” – pomyślał. „To jakiś objazdowy cyrk!”

Data:

 dawno temu, nawet nie wiem kiedy

Podpis:

 Nico

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=63204

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl