DRUKUJ

 

Pisać każdy może

Publikacja:

 09-10-20

Autor:

 irask2
Teoretycznie pisać może każdy. Każdy może stworzyć jakąś powieść, opowiadanie lub felieton. Nic nie stoi na przeszkodzie, by napisać kilkuset stronicową historię przedstawiając losy wybranych ludzi. Wystarczy tylko zarezerwować sobie trochę czas i trochę pomysłu. Każdy z nas może stworzyć historię, która wciągnie w swój świat wielu ludzi którzy z chęcią powracali, by do tej opowieści i czekali z zapartym tchem na kontynuacje. każdy z nas może stworzyć historię, ale nie każdy ma dar pisania ciekawie. O ile jeszcze, nie jest problemem napisanie ciekawego opowiadania zajmującego od kilkudziesięciu linijek do strony A4 czy dwóch, o tyle problem stanowi napisanie już jednej spójnej historii, która zajmuje kilkaset stron i będzie ciekawa dla odbiorcy. I nie mówię, tu o napisaniu mega historii, w której wątki przeplataj się ze sobą co stronę i w której co chwila jest zwrot akcji. To akurat nie stanowi problemu. Dlaczego? Po prostu dla tego, że przy tej historii zazwyczaj nie trzyma cię prowadzony po mistrzowsku rozwój wydarzeń i tak zwane ,,to coś", a zwroty akcji. Jesteś bardziej ciekaw jak ta historia się skończy niż to co wydarzy się za chwilę. Czyż nie jest tak, że cały czas czytasz książkę, bo nie wiesz o co toczy się gra? Większość z nas nie zwraca uwagi na fakt, że książki zazwyczaj są pisane w taki sposób, że od początku do końca nie wiemy o co za bardzo biega. I cały czas mówię tu o fantastyce, a nie o kryminałach gdzie ostatnia, najważniejsza karta ma zostać odkryta na koniec. Nie każdy z nas zwrócił uwagę na to, że łatwiej jest napisać książkę, która trzyma odbiorcę przy lekturze dlatego, że co chwila jest zwrot akcji albo jakieś wydarzenie, które zmienia bieg wydarzeń, niż książkę, w której praktycznie od początku do końca wiadomo o co chodzi. Tylko pewne elementy są zasłonięte zasłoną niewiedzy. Napisać książkę, w której karty są wyłożone od razu na stół i jej treść jest cały czas atrakcyjna dla odbiorcy jest naprawdę trudne. Nie każdy potrafi pisać o najzwyklejszych rzeczach, jak rutynowy dzień pewnego policjanta, ciekawie i w taki sposób, że kiedy parę stron dalej jest opisany znów taki sam dzień, chce się znów to czytać, a nie przerzucić tą stronę i ją ominąć. Z tego krótkiego wywodu można wywnioskować, że nawet książka, z najmniej skomplikowaną historią może zostać bestsellerem. Trzeba tylko wiedzieć jak sprawić, by najzwyklejsze codzienności były czymś co czyta się chętnie, a nie dla tego, że musimy.

P.S. Zapraszam do komentarzy tego mini-felietonu i wyrażenia swojej opinii na ten temat.

Data:

 15.10.09

Podpis:

 Ireneusz Kołodziejczyk

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=57390

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl