DRUKUJ

 

kwiaciarnia na rogu

Publikacja:

 08-03-14

Autor:

 Meritaten
gdzie idziesz drogi panie
z różyczką ciągniętą po ziemi
o brunatnych płatkach
biednej zgnilizny

pan idziesz w ramiona
beznadziejnej uwięzi
ten kwiatek to żona
co spuchnie i zwiędnie

od szarży miłosnej

niesiesz pan trybut ofiarny
z dymem kadzidlanym taniego papierosa
słonymi ustami i wygoloną głową kapłana
pańska bogini to pewnie robotnica

a pan stajesz przed nią-
szekspir w opałach

to już lepiej w zębach przynieść kamień
trwały, krzemienny z inskrypcją
białymi gołąbkami przywiązanymi sznurkiem
"na zawsze twój jak wierne skalne lico"

póki was śmierć kliniczna nie rozłączy

w ciasnym korytarzu indywiduum
egotyzmu sanktuarium bezsilni poeci
nawet wiara po śmierci daje wiecznej miłości spokój
a pan idziesz do niej z pięknym symbolem przelotnego kwitnięcia.

Data:

 14sty marca

Podpis:

 Córka króla Meritaton

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=43960

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl