DRUKUJ

 

"Teo & Tea" - upadek Mistrza czy wielki

Publikacja:

 07-03-21

Autor:

 Constantine11
Kiedy w 1976 roku światło dzienne ujrzała płyta "Oxygene", ludzie zmienili swój punkt widzenia na muzykę elektroniczną. Tańczono już nie tylko do wielkich szlagierów Abby, The Doors czy Beatlesów - odkryto nowe brzmienie muzyki. Tą płytą, francuski multiinstrumentalista zapewnił sobie miejsce w kanonie muzyki, a także otworzył sobie wrota do wspaniałej kariery...
Kolejne jego płyty były potwierdzeniem mistrzostwa: Equinoxe, Magnetic Fields ( moja ulubiona ), a w końcu Zoolook, która choć nie pobiła rekordu sprzedaży Oxygene, to jest uważana za największe dzieło w historii muzyki elektronicznej.
W 2000r. Jarre rozpoczął nowy etap w swej karierze - odstawił wszystko to co dało mu sukces i zaczął poszukiwać nowych wyzwań. Jego pierwszy eksperyment, płyta Metamorphoses jest nie tylko fantastyczną muzyką, ale dowodem na to, że Francuz jest wielki - mimo eksperymentów potrafił stworzyć coś niezwykłego.
26 marca 2007 roku premierę będzie miał nowy krążek Jeana, "Teo & Tea", czyli kolejny etap w jego muzycznej podróży. Singiel promujący płytę wzbudził kontrowersje - jednym bardzo się spodobał inni stwierdzili, że to dno. Uważam, że sam utwór prosty, acz ciekawy - pozytywnie nastraja do życia. Nakręcony do niego videoklip, podobnie jak zresztą cała płyta, przekazuje relację ze związku dwoja ludzi Teo i Tea...

Jak sprawdzić najlepiej czy mówię prawdę? Oceńcie sami nowy utwór Mistrza. Na oficjalnej stronie płyty można posłuchać oraz obejrzeć videoklip, promujący nową płytę... Zapraszam!
http://www.teo-tea.com/missions/liens/link.php?m=1&l=2&u=44&k=1WRIIOHfeaSQ0eQkkXSBdrIHwwYw

Data:

 marzec 2007

Podpis:

 Constantine11

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=31690

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl