DRUKUJ

 

Kreatorka

Publikacja:

 06-01-31

Autor:

 Meritaten
Włóczę się nocami po mokrych chodnikach
Patrzę w cudze okna, w blasku żyrandoli
Myślę o tym aby znów doczekać jutra
Nawet jeśli los zapragnie mnie dogonić

Na ulicach leżą gotowe szablony
Ludzi, postępowań, poglądów i wiary
Podnieś, weź by stać się nową formą życia
To twa egzystencja,(nie) diabelskie czary

*

Może o poranku życie jest łatwiejsze
Wstaję nieświadoma dzisiejszych porażek
Oczyszczony umysł i źrenice węższe
Może o poranku życie jest łatwiejsze

Może w samotności życie jest łatwiejsze
Ktoś kiedyś powiedział- nieszczęscia parami
Błoga, pusta cisza i mniejsze napięcie
Może w samotności życie jest łatwiejsze

Może bez bogactwa życie jest łatwiejsze
Horyzonty wolne od wszelkich ambicji
Więcej inwestorów i mniej uzależnień
Może bez bogactwa życie jest łatwiejsze

Może bez tych wierszy życie jest łatwiejsze
Więcej widzieć można tylko to co podłe
U boku ślepej beztroski-dary najcenniejsze
Pewnie bez tych wierszy życie jest łatwiejsze

*

Mam przed sobą papier,ekran, pustą ścianę
Czas traci znaczenie, kiedy się wymyka
Białą jasną przestrzeń i czerwoną plamę
Dwa światy i ranę, która wciąż nie znika

Mam ja swoje kartki, planety i gwiazdy
Pozbawione chorych, zgryzot oraz zimna
W ich świętym okręgu jestem Kreatorką
Pewnie bez tych kartek, planet, gwiazd
Bezsilna.

Prolog

W blasku zyrandoli(...)
Podnieś, weź (...)diabelskie czary(...)
Może o poranku(...)
Może w samotności(...)
Może (...) bogactwa (...)
Może (...) to co podłe(...)
Pewnie (...) życie(...)
Traci znaczenie
(...)

Data:

 28.I.2006

Podpis:

 Córka króla Meritaton

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=22470

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl