DRUKUJ

 

To tylko to co mozna rowinąc

Publikacja:

 05-06-09

Autor:

 svef-n-englar
„-Zastanawiałeś się kiedyś czy to ma sens?
-Boże...Mów jak człowiek...Co ma sens? Jesteś po prostu głupia, weź się do roboty, a nie pierdol głupot”.
Zawsze w ten sam sposób kończyła się każda ich rozmowa. Ona faktycznie może nie była najmądrzejszą ze znanych mu osób, ale nie była tez wybitnie głupia. Dlaczego więc chciał tak głęboko osadzic w niej pewność, ze jest najbardziej niedołężną, niedojrzałą emocjonalnie. Uczuciowo i mentalnie mała głupią dziewczynka? Niestety tego nie wiedział nikt, prawdopodobnie on sam tez nie....
Ona za to uważała go za człowieka inteligentnego z niesamowicie rowniniętą fantazja.
Jego fantazja była rzeczą niesłychanie ciekawa...Jej rozwinięcie mógł zawdzięczać jedynie marihuanie. Na początku podpalał, bo go to bawiło, później,żeby „widzieć”, następinie przerodziło się to raczej już w styl życia i jego image nie podobałby się nawet jemu samemu gdyby przestał bąkać. Wiec bakal...Na ławce w parku, na łące, w kiblu w knajpie, pod schodami, przed stosunkiem, po stosunku. Gdy w grę wchodziła praca-palił zawsze po niej.
Ona lubiła sobie zapalic, ale widziala, że nie najlepiej wpływa to na jej stan psychiczny,a także mówiąc po ludzku..Z dnia na dzień myślenie i analizowanie rzeczywistości przychodziło jej z coraz większym trudem.Zanim powiem, co kolwiek, musze zaznaczyć, że prócz skończonego romansu, wspólnych znajomych i swoistego skazania na siebie(o którym teraz nie powiem)nie łączyło ich zbyt wiele. Tak, kiedyś się kochali, teraz? Czy oni się, chociaż tolerowali? „Miękkie narkotyki zawracają głowę. Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki”

„Myślałeś kiedyś o tym żeby wyjechać? Żeby to wszystko zostawić, nie musieć oglądać już tych samych nudnych i tępych twarzy...żeby uciec? Czy nie jest Ci źle samemu?
Wiesz....Chciałabym Ci pomóc, ale chyba nie jestem tym, czego chcesz. Szkoda, już od dawna mi się śnisz. W zasadzie to właśnie w ten sposób Cię poznałam. Dziwne? Dlaczego dziwne, przecież Ty tez śnisz? Nie udawaj dobrze znasz to uczucie. Wiem ze wiesz dużo więcej niż mi pokazujesz. Wiesz może, dlaczego tak Cię lubię? Bo ty także wiesz,ze ja wiem więcej. W jakiś dziwny sposób się rozumiemy.” Czasem potrafila siedzieć gdziekolwiek i rozmawiać sama ze sobą właśnie w ten sposób. Tak, zakochala się, ale to była skomplikowana sprawa zbyt bardzo skomplikowana na jej prosta dusze. „Przecież to nie możliwe.żeby kochać sen..”Myślała.
Jeśli znajdzie się jedna osoba która to przeczyta i doda komentarz to napisze cos jeszcze na razie musze zająć się pewna sprawa.....
Czy chce wam się tu siedziec?

Data:

 11.29 brzydki czwartek

Podpis:

 Svef-n-englar

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=16048

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl