DRUKUJ

 

Koloseum

Publikacja:

 05-01-16

Autor:

 Judoka
Gmach co pamięta dawne dni,
Czerwony świt nad Rzymem wstawał,
Budził go rykiem bestii zwierzęcych,
Lub ludzkich...

On widywał widowiska krwawe,
Czerwone zabawy ówczesnych panów,
Widział ten ból, bezsilność, desperacje,
Widział i cierpiał razem z ofiarami.

To oni- Gladiatorzy,
Dumni, odważni, z wypiętą piersią,
Lecz nie z własnej chęci-
Cesarza, władcy ich woli.

Z bestią, z człowiekiem,
Co za różnica?
Byle pokonać, zabić, zwyciężyć,
By samemu przeżyć.

Gdy się synowie niewoli znudzili,
Pora przybyła na wojowników duszy,
Oręż mój- modlitwa, zbroja- wiara niezłamana,
Światło Chrystusa na arenie walczy.

Dziś już spokój gmach ów oblewa,
Świt nie niesie kolejnej rzezi,
Jednak gdy przejdziesz obok ruin,
Stań. Pomyśl- O żołnierzach cudzej woli.




Data:

 Dawno

Podpis:

 Isaak

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=12152

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl