http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
110

Anioł zasługuje na śmierć (ˆ© by Boru)

Autor płaci:
110

  Kobiety lubią chłopców o cukierkowej urodzie - Pawcio niewątpliwie jest jak cukierek. A Darek go wciąż bije. Przecież to nie jego wina, że jest taki...  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W grudniu nagrodą jest książka
Upadki
Anne Provoost
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Anioł zasługuje na śmierć (ˆ© by Boru)

Kobiety lubią chłopców o cukierkowej urodzie - Pawcio niewątpliwie jest jak cukierek. A Darek go wciąż bije. Przecież to nie jego wina, że jest taki...

Cierpienia niedoszłej pisarki – część III

Życie mam, jak wszyscy, jedno i to daje mi do myślenia.

Cierpienia niedoszłej pisarki – część II

Modelka spała lub przed chwilą zażyła kokainy. Gruby sznur wił się po podłodze na kształt diabelskiego ogona.

Cierpienia niedoszłej pisarki - część I

Wierzę, że okażesz się nowym Raymondem Chandlerem.

Nie ścina się wierzb, które płaczą

Historia pewnej dziewczynki. Może ją znasz?

Przemyślenia

Kiedyś lubiłem powracać do filmu z Kevinem Costnerem "Waterworld". Marzyłem, aby napisać grę komputerową i zostać programistą. Kiedy wspominam dawne czasy mam wrażenie, że wszystko cofa się w czasie.

PEWNOŚĆ

Może to już niedaleka przyszłość, lub rozwiązanie problemów finansowych, z całą pewnością na dzisiejszy dzień jeszcze fantastyka.

Przemiana

"Coś we mnie narastało, coś nieuchronnego i groźnego, przekraczającego wszelkie znane ludzkości stany, coś nieporównanie większego niż pan Aleksander i jego szkaradne postępowanie."

Miasteczko na krańcu świata

Dzisiejsze wspomnienia odłożę na półkę, niczym wyblakłą książkę

Ballada o Elsi

serce umiera na koncu

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
203
użytkowników.

Gości:
203
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 74067

74067

Gadulstwo Owsiaka

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
13-01-14

Typ
F
-felieton
Kategoria
Inne/-/-
Rozmiar
7 kb
Czytane
1121
Głosy
4
Ocena
5.00

Zmiany
13-01-17

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: balbinka Podpis: balbina
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Zanim zaczniecie gnić żywcem w jakiejś szpitalnej norze zastanówcie się.

Opublikowany w:

Gadulstwo Owsiaka

Pan Owsiak uzbierał znów kupę forsy. No i gites. Przecież „Show must go on”.
Nie lubię pana Owsiaka. Nie znoszę podstarzałych panów pozujących na młodzieńców, podskakujących w czerwonych gatkach, wrzeszcząc przy tym, że mam robić co chcę.
Robię co chcę bez zezwolenia zachrypniętych showmanów.
Zresztą nie o jego osobę mi chodzi.
Nie przepadam za wszelkimi „dobroczyńcami”, tych spod znaku serduszka, słoneczka, krzyża (dowolnego koloru) i cokolwiek tam sobie jeszcze narysują. Po prostu nie do końca ufam w szczerość ich intencji. Całe to medialne żebractwo jest znakomitym polem do popisu dla lepszego cwaniactwa. Mniejsza z tym. Może tam i komuś pomogą.
Styczniowy filantrop zwrócił moją uwagę z innego zupełnie powodu. Pan Owsiak poruszył temat tabu. Nie wiem czy to PR, mały skandalizujący próbny balonik przed tracącą na popularności WOŚP, czy chwila nieuwagi?
Eutanazja w Polsce.
Sam pomysł jest zupełnie absurdalny. Nie to miejsce, nie ten czas. Po pierwsze rozmowa na taki temat możliwa jest tylko w krajach w miarę cywilizowanych, posiadających społeczeństwo o minimalnym poziomie kultury dyskutowania.
Po wtóre. Za dobrze znam przedsiębiorczość naszych rodaków. Za drobną opłatą podaliby Pavulon każdemu z nas, bez względu na stan zdrowia. I to jest najbardziej przekonywujący argument przeciw.
Zadziwiła mnie tylko reakcja nagle połączonych sił politycznych.
Tych pań i panów, którzy odpowiadają za tak cudną organizację służby zdrowia, że oddanie się w jej ręce stało się oznaką skrajnej desperacji. Na siłę prywatyzujących szpitale, w sposób który niedługo spowoduje, że staną się dostępne jedynie dla do nich podobnej „elyty”. Towarzystwa, które przy pomocy zaporowych cen odcina naród od nowoczesnych lekarstw i technik medycznych.
Cała ta zgraja każe Owsiakowi odwołać słowa. Słowa mówiące o eutanazji.
Odwołać to można pociąg do Koluszek, albo dostawę kartofli. Słowa padły.
Tylko cóż takiego jest w nich porażającego?
Przecież, gdyby się przyjrzeć bliżej, to sama służba zdrowia przeprowadza codziennie rozliczne zabiegi eutanazji. Odłącza ludzi od urządzeń wspomagających. Powód? Śmierć mózgowa. Skąd pewność, że pod tą nazwą rzeczywiście kryje się ta ostateczna chwila? Przeprowadza selekcję odseparowując przypadki „nie rokujące”. Cóż to oznacza? Po prostu skazuje te „przypadki” na zakończenie podróży. Eutanazja w białych rękawiczkach. Wspomnę może jeszcze o karetkach jadących po parę godzin do chorych. Nie zdążyli? Widocznie tak było pisane.
Mogę przytoczyć przykłady z własnego podwórka. Moja matka została odłączona od aparatury monitorującej i umarła sobie w nocy ponieważ nikt nie zauważył, że umiera. Teść został wypisany ze szpitala w stanie, przy którym żadna z pielęgniarek środowiskowych nie podjęła się opieki. Umarł drugiego dnia
Itp., itd. Każdy z nas zna podobne przypadki ukrytej eutanazji. Wynikają z niedbalstwa, niewiedzy, lekceważenia ludzi, ogólnej znieczulicy i obojętności.
Pospekulować wolno każdemu.
Oczywiście niedopuszczalne jest wykonywanie swoistych wyroków na wniosek kogokolwiek, czy to rodziny, sądu czy chociażby lekarzy ( do czego dochodzi jak wspomniałam nagminnie ). Pozostaje jednak inna ewentualność.
Eutanazja poprzez samobójstwo.
Osoba pełnoletnia ( w przypadku dzieci naprawdę nie wiem jakby to można rozwiązać ), w pełni władz umysłowych, przytomna, powinna mieć prawo decydowania o zakończeniu swojego życia; samemu lub, jeżeli jest to niemożliwe, przy pomocy wyznaczonej przez nią osoby ( o ile się taka oczywiście znajdzie).
Nie wszyscy mogą i chcą być męczennikami. Podobno dostaliśmy wolną wole.
Już słyszę ten krzyk. To grzech śmiertelny, okropny (osobiście znam gorsze). A może by tak zostawić grzeszników z ich przewinami? Może by tak nie zbawiać i uszczęśliwiać na siłę?
Jeśli wierzą i jeśli rzeczywiście będzie przed kim, odpowiedzą za ten czyn osobiście. To ich decyzja i ewentualny problem.
Zresztą pojęcie grzechu samobójstwa jest w watykańskiej filozofii względne jak wiele innych rzeczy. Są przypadki samobójstw wręcz gloryfikowanych
Popatrzmy znów na nasze podwórko. Ostatnio niezwykle trendy bohater, kapitan Raginis (nomen omen odkryty dla patriotycznego społeczeństwa przez kilku szwedzkich wyjców), wysadził się granatem – to oczywiście tylko pojedynczy przykład z armii mu podobnych. Konspiratorzy w obliczu aresztowania łykający cyjankali, kapitanowie idący na dno z tonącym statkiem – naprawdę nie wiem po cholerę. To wszystko czyny heroiczne i nie podlegają potępieniu.
Święte dziewice zamurowujące się w celach - no po prostu święte i już. Mistycy pragnący wykitować siedząc na kołku, przykuci do skały, albo gnijąc w pustynnych norach i wielu innych wymyślnych miejscach, morzący się głodem, chłodem i brudem – jeszcze świętsi. Nie mówię, że nie są takimi, dla kogoś kto potrzebuje tego rodzaju przykładu. Ale czy te samobójstwa, bo to są samobójstwa, już nie są grzechem śmiertelnym?
Następny slogan. Majestat i powaga śmierci. Wyjątkowa hipokryzja. Konanie w nieludzkich cierpieniach, utaplanym w odchodach, topiącym się we własnych płynach fizjologicznych, zdanym na łaskę, a prędzej jej brak, obcych i obojętnych osób. Wyjątkowy zaprawdę majestat. Rzadko kto ma okazję umierać w otoczeniu najbliższych. Najczęściej odchodzi się w samotności, bez słowa pożegnania i pociechy, a zastygłe twarze niewiele mają wspólnego z powagą i godnością.
W wielu kulturach, w określonych sytuacjach samobójstwo nie jest żadnym grzechem, a wręcz jedynym honorowym wyjściem z sytuacji. Kultury arabskie albo dalekowschodnie wręcz idealizują pewne formy samobójstwa i jakoś daleko im do upadku. Można wspomnieć też o naszych przodkach ze starożytnego Rzymu czy Grecji.
Ktoś może wyskoczyć z wytartą już trochę formułą o cywilizacja śmierci. Ble, ble, ble. Ależ ona taką jest z założenia. Życie doczesne przecież jest gówno warte, dopiero po śmierci wybrańcy otrzymają jakąś dość niejasną nagrodę.
To tyle. Nie mam oczywiście zamiaru namawiać kogokolwiek do natychmiastowego rzucania się na linę. Mówię tylko, że istnieją sytuacje ekstremalne i nikt, kto się w takowych nie znalazł nie ma prawa potępiać ani wysuwać drętwych, filozoficzno-teologicznych tez, wobec osób, które musiały stanąć w ich obliczu.
Nie ma się zresztą co rozwodzić nad sprawą. Kilka bardziej cywilizowanych krajów Europy podjęło pewne ruchy w tym kierunku. W naszym grajdole jest to dyskusja bezcelowa i jałowa. Zbyt wielu tu odurzonych watykańską indoktrynacją i żaden polityk nie ośmieli się nawet poruszyć takiego tematu. Byłaby to dla niego swoista eutanazja. Polityczna. Dlatego tak zabawny był ten nagły sojusz przedstawicieli wszelkich formacji.
Nie lubię Owsiaka, ale przypadkiem lub celowo poruszył temat istotny.
Właśnie dowiedziałam się że rura mu już zmiękła. Tak jak się zresztą spodziewałam. Moralna wyrocznia narodu z łaskawością i pobłażaniem przyjęła słowa skruchy showmana. Przypuszczam, że dostanie rozgrzeszenie. Przecież on sprawia wrażenie dużego dziecka, a dzieci mogą błądzić.
Na razie pozostaniemy chyba w tej fabryce przepisów i rozporządzeń zwanej Unią Europejską. Do tej pory akty te dotyczą najczęściej średnicy pomidora, albo krzywizny ogórka. Jeśli jednak w końcu przyjdzie inna dyrektywa? Co wtedy, referendum? Jestem szalenie ciekawa wyniku. Mógłby być zadziwiający...

Podpis: 

balbina 2013
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Cierpienia niedoszłej pisarki – część III Cierpienia niedoszłej pisarki – część II Cierpienia niedoszłej pisarki - część I
Życie mam, jak wszyscy, jedno i to daje mi do myślenia. Modelka spała lub przed chwilą zażyła kokainy. Gruby sznur wił się po podłodze na kształt diabelskiego ogona. Wierzę, że okażesz się nowym Raymondem Chandlerem.
Sponsorowane: 85Sponsorowane: 80Sponsorowane: 80

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2016 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.