http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
70

IRRACJONALNI

Autor płaci:
100

  Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

IRRACJONALNI

Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona

Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

TENEBRIS

Ciemność jest wokół nas. A jeśli jest także w Tobie?

Nowa płeć

Wierszyk satyryczny

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1389
użytkowników.

Gości:
1388
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 70131

70131

Skarb w piaskownicy

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
11-10-27

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Horror/-/-
Rozmiar
3 kb
Czytane
3333
Głosy
1
Ocena
4.00

Zmiany
12-08-28

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Pancho Podpis: Sonny Boy
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Pseudo-horror klasy C, zero przesłania - efekt nudy.

Opublikowany w:

Skarb w piaskownicy

Mała dziewczynka klęczała na kolanach i zawzięcie wydłubywała łopatką piach z piaskownicy. Wokół niej uformowała się już spora kupka otaczająca ją jak wojenny okop, lecz dziecko nieugięcie drążyło głębiej, tak jakby chciało dostać się do wnętrza Ziemi.
Znajdowała się na placu zabaw zupełnie sama. Właściwie to ciężko było to nazwać placem zabaw, gdyż na tym niewielkim obszarze znajdowała się tylko jedna huśtawka i dwie łuszczące się z farby ławki. No i oczywiście była jeszcze piaskownica, a raczej wielka plama szarego piachu, otoczona wydeptaną, suchą trawą.
Ania z dziecięcą pasji wkopywała się w brudny, coraz bardziej wilgotny piach, gdy nagle jej plastikowa łopatka uderzyła w coś twardego. Co to? - pomyślała zdziwiona i raz jeszcze wbiła łopatkę w ziemię, lecz ta nie chciała się dalej zagłębić. Dziewczynka odłożyła ją na bok i jedną rączką poczęła grzebać w dziurze, dłonią rozgarniając piach na boki. Jej oczom ukazała się jakaś rzecz. Była podłużna, gładka i jasnoszara. Ania wpatrywała się w nią ze skupieniem i w jej oczach zapłonęły radosne ogniki. Znalazła skarb. Dziewczynkę przepełniła duma i uciecha. Zachichotała wyraźnie uszczęśliwiona i już miała kontynuować kopanie, gdy nagle tajemniczy przedmiot poruszył się. Ania spojrzała na niego zdziwiona i poczuła lekkie ukłucie strachu. Zastygła w bezruchu, wpatrując się ze skupieniem w zagłębioną w ziemi szarą rzecz. Mimowolnie wyciągnęła w jego stronę rączkę w przypływie dziecięcej ciekawości...
Nagle wilgotny piach prysnął jej w twarz. Ania w jednej chwili znalazła się w mroku, czując jak grudy ziemi wypełniają jej oczy, które momentalnie zapłonęły bólem. Krzyknęła piskliwie, czując dezorientację i przerażenie. Nie wiedziała co się dzieje. Nagle poczuła żelazny uścisk na jej chudej rączce i wrzasnęła jeszcze bardziej. Próbowała otworzyć oczy, lecz nie widziała nic. Nie widziała wystającej z ziemi długiej kości zakończonej paluchami całkowicie obdartymi ze skóry i mięcha, które miażdżyły coraz bardziej jej nadgarstek. Zaczęła się szarpać jak opętana, lecz bez żadnego skutku. Spod piachu dobiegał przytłumiony głos: "Pobawisz się ze mną Aniu?". Długi szary gnat zaczął pogrążać się w ziemi, ciągnąc ze sobą dziewczynkę, która wiła się i wyginała, krzycząc wniebogłosy. Jej chuda rączka wnikała w wilgotny, gęsty piach coraz głębiej i głębiej. Miała wrażenie jakby za chwilę jej ramionko miało zostać wyrwane od reszty ciała. Ania zalewała się łzami i smarkami, podczas gdy jej główka zetknęła się z ziemią. Mordercza siła wciągała ją bezustannie i nagle szyja wygięła się pod takim kątem, że kręgosłup nie wytrzymał i kark dziewczynki skręcił się. Dało się słyszeć chrupnięcie, zupełnie jakby ktoś ugryzł sucharka i wówczas paniczny wrzask dziewczynki ucichł. Długa szara kość ciągnęła ciałko Ani coraz głębiej i głębiej. Wyginało się ono jak targana przez wiatr kartka papieru. Ziemia pochłaniała dziewczynkę kąsek po kąsku, nawet na chwilę nie przerywając tego groteskowego widoku. Po chwili dziecko zniknęło zupełnie w piachu i zapanowała cisza.
Ani już nie było.

Podpis: 

Sonny Boy Chwila nudy
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Taedium vitae Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona Topielec
Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi? Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad
Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65
Sponsorowane: 20Sponsorowane: 16

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.