http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
501

Rozkoszne harfy I

Autor płaci:
500

  Możę wyjdzie w tego jakieś semifantazy. Wszystkie dziwne "rzeczy" będą miały uzusadnienie:)  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W lipcu nagrodą jest książka
Wersja ostateczna
Robert Westbrook
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Rozkoszne harfy I

Możę wyjdzie w tego jakieś semifantazy. Wszystkie dziwne "rzeczy" będą miały uzusadnienie:)

Czterdzieści metrów samotności

Krótkie obyczajowe opowiadanie stanowiące mój literacki eksperyment.

Wiedźmia zupa

Krótka historia o tym, co czarownica wrzuca do garnka.

Sumienie

Gdy sprawca staje się ofiarą.

Tajemny protokół Biura Politycznego WKP(b)

Stalin i Instytut Neurogenetyki, czyli tajna jednostka NKWD do spraw telepatii i innych. Fikcja, ale mocno osadzona w kontekście historycznym.

Płomień zapalniczki

"Nic nie boli bardziej niż życie" - to jedno usłyszane zdanie stworzyło pomysł na to opowiadanie

Moje miasto

Uschnie szybko twoje drzewo, jeśli nie będziesz wiedziała, że zdarzają się burze i grady.

Doskonały dzień

trudno oderwać się od oblegającej rzeczywistości Czasem czuję jakby wszystkie wojny toczyły się we mnie, na raz.

Przedmioty śpią na niby

W moim domu nie gości głucha cisza, nie lubi tego miejsca i dlatego tak rzadko je odwiedza.

Ra

Jej Bóg Słońca.

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
434
użytkowników.

Gości:
431
Zalogowanych:
3
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 66706

66706

CHŁOPAK NA OPAK

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
11-01-22

Typ
W
-poezja
Kategoria
Akcja/Rodzina/Dla dzieci
Rozmiar
1 kb
Czytane
4666
Głosy
3
Ocena
5.00

Zmiany
11-01-22

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Liryczny_Łobuz Podpis: Marek_K.
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Wierszyk dla dzieci

Opublikowany w:

nie publikowane

CHŁOPAK NA OPAK

Mieszkał na drzewie chłopak-na-opak
Czemu na drzewie?
Tego nikt nie wie.

Mama wołała - Zejdź już urwisie!
On na to - Mamo! Lecz nie chce mi się!
Ale dlaczego? - Woła doń babcia.
Bo tu nie muszę wciąż chodzić w kapciach!

Widzi już mama, że sprawa marna
Kto może pomóc...wiem!
Straż Pożarna!

Więc po strażaków dziadek pojechał
I prosił bardzo - by wóz wyjechał
Auto strażackie z długą drabiną
Tutaj strażacy wnet sie uwiną

Już zakładają swoje mundury
Hełmy, toporki - pną się do góry
Bo wóz strażacki, jak dom jest wielki
Na nim drabina - cała w szczebelki.

A ta drabina baaardzo jest długa
Na pewno sięgnie po czubek drzewa
Już wyjechali, syrena wyje
A każde auto sprzed kół nawiewa

Gdy dojechali - patrzą do góry
Bo chłopak bardzo wysoko siedzi
Auto, pod samo drzewo podjeżdża
Wokół gromadzą się już sąsiedzi

A potem szybko - jakby na filmie
Drabina sunie cicho do góry
A na niej strażak z pasem i liną
Patrzą zdziwione, rude wiewióry

Chłopak z uśmiechem założył linę
Bo to siedzenie już go zmęczyło
Potem drabiną zjechał do mamy
I tak sie wszystko, dobrze skończyło!

**********************************************

Jednak za tydzień przyszedł rachunek
I to wysoki niesłychanie
Tato sie strrrasznie zdenerwował
I chłopak dostał porządne lanie!


PS

Ostatnia zwrotka jest przeznaczona dla NAPRAWDĘ niegrzecznych łobuziaków !

Podpis: 

Marek_K. w tamtym roku
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Czterdzieści metrów samotności Wiedźmia zupa Sumienie
Krótkie obyczajowe opowiadanie stanowiące mój literacki eksperyment. Krótka historia o tym, co czarownica wrzuca do garnka. Gdy sprawca staje się ofiarą.
Sponsorowane: 500
Auto płaci: 500
Sponsorowane: 150
Auto płaci: 500
Sponsorowane: 101

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2015 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.