http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
200

spowiedź powszechna V

Autor płaci:
150

  Można czytać bez znajomości poprzednich. Także śmiało.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W sierpniu nagrodą jest książka
Stephen King pod lupą
Lois H. Gresh, Robert Weinberg
Powodzenia.

SPONSOROWANE

spowiedź powszechna V

Można czytać bez znajomości poprzednich. Także śmiało.

Los

Z zbioru Wspomnienia

Pierzeja I

Papieros. Ulica. Czy już czujesz obrzydzenie do samego siebie?

Spotkania

Warto się spotkać po latach rozłąki!

***

Krótki wiersz współczesny

Szklana góra

Szukając na skróty drogi do szczęścia, bohater popada w alkoholizm.

Na niby

Tym razem podrasowana vilanella.

Bestia

Krótki wiersz

Świat Elfów - Prolog

Początek opowiadania o intrydze prowadzącej do wojny w świecie fantasy.

***

Krótki wiersz o współczesnym człowieku.

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
376
użytkowników.

Gości:
375
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 62718

62718

Matce, która odeszła...

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
10-05-23

Typ
W
-poezja
Kategoria
Biografia/Przyjaźń/Inne
Rozmiar
1 kb
Czytane
1432
Głosy
3
Ocena
4.83

Zmiany
10-05-25

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: kamasznik50 Podpis: Lonia
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
opis niepotrzebny

Opublikowany w:

prywatna strona

Matce, która odeszła...

Wciąż mi się zdaje, że znów we drzwiach staniesz
I znów usłyszę:dlaczego tak długo...
Choć wiesz najlepiej, że tak być musiało...

Spojrzysz na ubranie - znajdziesz coś nowego.
Na twarz:o, lepiej wyglądasz...
Widocznie w domu spokojniej, no i piękna wiosna.

Od kuchni powiesz jakieś zdanie mimochodem,
Które jak Biblia święta,
Ma czasem parę podtekstów i znaczeń.

I choć Cię nie ma ożywają słowa,
Rzucone sercem w czas tamtej rozmowy
Bogatsze teraz i głośniej szepczą w sumieniu.

Wszystko wygląda jakbyś wyszła z domu,
Stanęła za drzwiami,
Czegoś zapomniała...

Za Bramą, którą się nazwał Jezus,
Syn Maryi - Pan Wieczności
I tam czekacie na nas,

A czas Wasz dotyka i grobu i nieśmiertelności.

Podpis: 

Lonia 2009r Dzień Matki
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Los Pierzeja I Spotkania
Z zbioru Wspomnienia Papieros. Ulica. Czy już czujesz obrzydzenie do samego siebie? Warto się spotkać po latach rozłąki!
Sponsorowane: 140
Auto płaci: 220
Sponsorowane: 121
Auto płaci: 250
Sponsorowane: 120
Auto płaci: 300

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2014 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.