http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
501

Rozkoszne harfy I

Autor płaci:
500

  Możę wyjdzie w tego jakieś semifantazy. Wszystkie dziwne "rzeczy" będą miały uzusadnienie:)  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W lipcu nagrodą jest książka
Wersja ostateczna
Robert Westbrook
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Rozkoszne harfy I

Możę wyjdzie w tego jakieś semifantazy. Wszystkie dziwne "rzeczy" będą miały uzusadnienie:)

Czterdzieści metrów samotności

krótkie obyczajowe opowiadanie stanowiące mój literacki eksperyment

Różowy Pinokio - rozdział II

Cudowne obrazy nie cieszą, gdy nie ma z kim dzielić zachwytów

Wiedźmia zupa

Krótka historia o tym, co czarownica wrzuca do garnka.

Tajemny protokół Biura Politycznego WKP(b)

Stalin i Instytut Neurogenetyki, czyli tajna jednostka NKWD do spraw telepatii i innych. Fikcja, ale mocno osadzona w kontekście historycznym.

Płomień zapalniczki

"Nic nie boli bardziej niż życie" - to jedno usłyszane zdanie stworzyło pomysł na to opowiadanie

Doskonały dzień

trudno oderwać się od oblegającej rzeczywistości Czasem czuję jakby wszystkie wojny toczyły się we mnie, na raz.

Kolorowa tęsknota

Płacz pomaga - dopóki się płacze, ale w końcu, wcześniej czy później trzeba się zdecydować, co robić dalej.

DZIWNA PRZYJAŹŃ

" Człowiek nie urodził się do łatwego życia"- Wolter

Przedmioty śpią na niby

W moim domu nie gości głucha cisza, nie lubi tego miejsca i dlatego tak rzadko je odwiedza.

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
351
użytkowników.

Gości:
350
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 18296

18296

Dzień wiosny z życia studenta

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
05-08-28

Typ
S
-scenariusz
Kategoria
Edukacja/-/-
Rozmiar
2 kb
Czytane
1623
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
05-08-28

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: M-Agnes Podpis: Aga
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Prelekcja :P

Opublikowany w:

Dzień wiosny z życia studenta

Kiedy z łóżka podniosłem się dzisiaj rano,
W ustach miałem trampek, a na głowie siano.
Próbowałem zebrać siebie w jakąś całość,
Zwlec się z mego łóżka musiałem mieć śmiałość.
Odsłoniłem okno, tors wyprostowałem -
Opadła mi kopara, i już tak zostałem.
Pamiętam dobrze, jeszcze wczoraj wieczorem
Do domu przez zaspy wracałem motorem.
Wpadłem w poślizg i cztery słupki potrąciłem -
Były wcześniej złamane - już tędy jeździłem!
A dziś ze zdumieniem wielkim zobaczyłem
Że mam smugi na szybach, znów je źle umyłem.
Świeżego powietrza zaczerpnąć chciałem -
Rozpędziłem się i nosem na drzwiach zatrzymałem!
Poczułem ostry powiew - wniosek się narzucał -
Józek śmieci przez tydzień znowu nie wyrzucał!
Rzekłem rano „dzień dobry”- nikt nie odpowiada -
Ale jazda - z bałwanem pomyliłem sąsiada!
Słucham: a w górze śpiewają skowronki.
Nagrałem je, bo mam teraz polifoniczne dzwonki.
Myślałem, że krety znów ziemię poryły -
Patrzę - nie! - To pierwiosnki pierwsze powschodziły.
W głowie tylko jedna myśl się pojawiła:
Koniec hibernacji, wiosna nadchodziła.
Gdy mowa o chodzeniu wówczas na zajęcia:
Na ćwiczeniach zostają tylko cielęcia!!!
A studenckiej społeczności część imprezowa
Od swoich sorów po parkach się chowa.
Niepokojące jest dla nich temperatur wahanie,
Więc napoje różne mają na rozgrzanie!
Wiedzą też, że dobrze odżywiać się trzeba:
W jednej dłoni kiełbasa, w drugiej pajda chleba!
Wieczorem dumni, że z zajęć uciekli -
Głodni, ale napici, do domu się przywlekli!
Ja też kiedyś chodziłem na wagary,
Teraz boli mnie wątroba, już jestem za stary.
Wolę raczej spacery, choć mi się nie udają,
Bo sąsiada psy szybciej niż ja biegają!
Czasem sobie siadam, wzrok mam w niebo wkuty -
Ta jaskółka się dziś znów wplątała w druty.
Opowiadałbym jeszcze, lecz wiosenne przesilenie
Powoduje nudności i lekkie osłabienie.
Nie ma na to lepszej kuracji:
Oddać się stanowi biernej hibernacji !!!

Podpis: 

Aga marzec 2004
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Czterdzieści metrów samotności Różowy Pinokio - rozdział II Wiedźmia zupa
krótkie obyczajowe opowiadanie stanowiące mój literacki eksperyment Cudowne obrazy nie cieszą, gdy nie ma z kim dzielić zachwytów Krótka historia o tym, co czarownica wrzuca do garnka.
Sponsorowane: 500
Auto płaci: 500
Sponsorowane: 170
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 150
Auto płaci: 500

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2015 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.