http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
252

Miłość z internetu cz I - historia prawdziwa

  Trudna miłość. Miłość wymagająca cierpienia związanego z brakiem bliskości drugiego partnera. Prawdziwe opowiadanie o miłości po przez internet  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W maju nagrodą jest książka
Franny i Zooey
J. D. Salinger
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Miłość z internetu cz I - historia prawdziwa

Trudna miłość. Miłość wymagająca cierpienia związanego z brakiem bliskości drugiego partnera. Prawdziwe opowiadanie o miłości po przez internet

Miłość z internetu cz. IX - to trzeba przeżyć

Jest zimowy wieczór. Za oknem szaleje pani zamieć a w naszym salonie jest cieplutko. Jasność oprócz dwóch kinkietów na ścianie daje również blask płomienia z kominka zmieniając kolory w pomieszczeniu raz na jasny złoty kolor a raz na ciemno pomarańcz

Mów mi Dead

Opowieść o garstce przyjaciół,ich rodzin oraz ich nowego wspólnego "przyjaciela" ,który w pewien sposób pomaga rozwiązać ich ziemskie zmagania,lecz jak to na Świecie bywa nie ma nic za darmo...

Miłość z internetu cz. X - szalone pozycje

Ona pisze o kochaniu jak najwspanialsza kochanka, on szkicuje jej pozycje i je opisuje. Zbliża się rok jak się kochają a jeszcze się nie spotkali

Najdziwniejszy dzień w moim życiu.

Tragikomedia poruszająca temat narkomani.

Rolf Kunerski na tropie konsulów

Historia poszukiwacza przygód i zawadiaki Rolfa Kunerskiego w post apokaliptycznym świecie przyszłości.

Miłość z internetu cz II - iskierki nadzieii

Maj 2010, ciąg dalszych zabiegań o jej serce. Spisane rozmowy, opisywanie każdego spotkania przez internet. Marzenia na nasze wspólne życie w realu

IN VINO VERITAS

Taka sobie historia. W pewnym sensie prawdziwa...

Opowiadania i wiersze

Pragnę serdecznie zaprosić wszystkich miłośników słowa pisanego

Władcy Kosmosu

Humorystyczne opowiadanie, którego bohater doznaje niezwykłych halucynacji.

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
864
użytkowników.

Gości:
864
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 156

156

Jak zaczynać listy?

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
03-06-12

Typ
A
-poradnik
Kategoria
Przyjaźń/Hobby/Inne
Rozmiar
3 kb
Czytane
18458
Głosy
30
Ocena
4.52

Zmiany
03-06-12

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: gropol Podpis: Paweł Grochowalski
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Krótka porada na wesoło o rozpoczynaniu listów.

Opublikowany w:

nigdzie

Jak zaczynać listy?

Jak zaczynać listy?

Potencjalny czytelnik, który zobaczyłby taki napis pomyślałby zapewne: „Odbiło mu!? Przecież każdy głupi wie jak zacząć list!”.
Tak, pisać potrafi każdy głupi! Ale ile można zaczynać list od nieśmiertelnego „drogi/a, kochany/a, cześć, sie ma” itp.? Po tradycyjnym „dzień dobry” można przeczytać dalej: „Dziękuję za twój ostatni list. Był bardzo fajny. Zadałeś/aś w nim tyle pytań. Teraz w kolejności chronologicznej będę na nie odpowiadał/a”. Nie chodzi o tradycyjne rozpoczęcie listu, ale wyjątkowe, dostosowane do konkretnej osoby lub sytuacji. I tutaj okazuje się, że jednak nie każdy potrafi napisać ciekawy list.
Przypuśćmy, że zwlekaliśmy ponad pół roku z odpisaniem na list do bliskiej znajomej z drugiego końca Polski. Czujemy się zażenowani. Z każdym dniem jest nam coraz trudniej napisać choćby słowo. Jak wytłumaczyć, dlaczego nie pisaliśmy tak długo? Najlepiej przyjąć pokorną postawę i zacząć mniej więcej tak:
„Pogoda była niespecjalna. Wiatr zacinał jak stare drzwi w domku cioci Jagi. Deszcz mógłby dorabiać po godzinach w myjni samochodowej. Droga, którą wędrował, była typową drogą w tej części świata. Ale miała jeden architektoniczny element, który ją wyróżniał. Postarały się o to władze miasteczka. Z czasem element dekoracyjny obrósł w trybuny i parkingi dla luksusowych pojazdów. Cotygodniowy element rozrywkowy i jednocześnie ozdobę otoczenia stanowił rząd pięciu szubienic. Na pierwszej z nich wisiał wesoło merdając nogami młody (jeszcze), przystojny (kwestia gustu) chłopak (może mężczyzna - nie bądźmy drobiazgowi). Do nóg miał przyczepioną kartkę: „Notorycznie spóźniał się z odpisywaniem na listy!”
I w tym momencie wstawiamy typowe - „drogi, kochana” - lub zupełnie nietypowe pozdrowienie, mniej więcej takiej treści: „Pozdrowienia zza grobu!” albo „Bądźże pozdrowiona najpiękniejsza różo wśród żywych”, czy coś w tym guście. A dalej odwołujemy się do swego stanu niepełnego życia: „Wybacz mi, że tak długo nie odpisywałem, ale przeżyłem spory szok zmieniając miejsce zamieszkania na nieco bardziej ponure. Po krótkiej przygodzie z lotnictwem zajmuję się teraz robotami ziemnymi, a właściwie podziemnymi”. Oczywiście nie jest to obowiązkowe. Wstęp może być znacznie krótszy. Przeprosiny z wyjaśnieniami także. Najważniejsze jest zaciekawić osobę, do której piszemy, wzbudzić w niej śmiech, tak żeby wybaczyła nam tak długie oczekiwanie na list od nas.
Oczywiście, nie wszystkie osoby wybaczą, ale przyjęta przez nas niekonwencjonalna forma rozpoczęcia listu wzbudzi niewątpliwie ich ciekawość chociaż na tyle, żeby przeczytać list prawie do końca.
To tylko jeden z licznych przykładów rozpoczynania listu. Oczywiście inaczej pisze się list do dziewczyny, inaczej do chłopaka, zupełnie inaczej do znajomej lub koleżanki, dajmy na to z roku, a zupełnie inaczej do przyjaciela, kumpla, znajomego od kufla z piwem itp. Także to, kto pisze list ma także ogromne znaczenie. Najważniejsze jest uruchomić szare komórki. Puścić w ruch wyobraźnię. Odwołać się do swojego aktualnego nastroju i pomyśleć trochę, co mogłoby oddać go najlepiej.
Osoby, które nie bardzo wiedzą, jak zacząć ciekawy list zawsze, w ostateczności, mogą się zgłosić o pomoc do mnie.

Podpis: 

Paweł Grochowalski 2000
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Miłość z internetu cz. IX - to trzeba przeżyć Mów mi Dead Miłość z internetu cz. X - szalone pozycje
Jest zimowy wieczór. Za oknem szaleje pani zamieć a w naszym salonie jest cieplutko. Jasność oprócz dwóch kinkietów na ścianie daje również blask płomienia z kominka zmieniając kolory w pomieszczeniu raz na jasny złoty kolor a raz na ciemno pomarańcz Opowieść o garstce przyjaciół,ich rodzin oraz ich nowego wspólnego "przyjaciela",który w pewien sposób pomaga rozwiązać ich ziemskie zmagania,lecz jak to na Świecie bywa nie ma nic za darmo... Ona pisze o kochaniu jak najwspanialsza kochanka, on szkicuje jej pozycje i je opisuje. Zbliża się rok jak się kochają a jeszcze się nie spotkali
Sponsorowane: 251Sponsorowane: 250
Auto płaci: 250
Sponsorowane: 250

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2017 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.