Jak dla mnie zbyt długie, co nie znaczy że złe. Ale gdyby troche to skrócić było by jak dla mnie lepsze. Gdyby reszta trzymała poziom początku byla by 5, a tak tylko 4. Im dalej w las, tym felieton robi się bardziej nużący.
Odpowiedź autora
09-10-29
W sumie to też mam takie wrażenie, ale zostawię jak jest, zbyt dawno to napisałem by teraz zmieniać. Jakoś nie mam siły na remake :)
Jeżeli Cię uraziłam, albo chcesz podyskutować to zaprawszam do pisania na meila.
Odpowiedź autora
09-07-14
"WOW! Chcesz pracować nie więcej niż 8h tygodniowo i mieć 2000 zl? Jesteś szalony!"
To prawda, bycie szczęśliwym w tych czasach jest szalone :D:D:D
"Powiem Ci kim jesteś."
Chcesz naprawiać świat, zacznij od siebie, zmieniając siebie, zmieniasz świat :)
"Jesteś osobą która napewno nie pracuje i nigdy nie pracowała."
Dwa lata temu pracowałem od 20 do 8 rano oraz od 8 rano do 20 z dniem wolnym między tym wszystkim, wspaniały czas na kontemplacje :D W tym roku pracuję od 6.30 do 18 i od 15 do 2 w nocy oraz też mam wolne między tym wszystkim :) Pierwsza praca była zabawna, dużo czasu na czytanie w ochornie, nic specjalnego, chociaż większość ludzi się nudzi w takiej robocie, nie ma się co dziwić :D
Obecnie praca na kasie i na towarze, zawsze jakieś palety, wspaniali ludzie, na kasie też pełno ciekawych wydarzeń, tym bardziej jak wejdzie 5 koloni to dziesiątki twarzy na godzinę i pełno różnych reakcji i emocji, raj dla psychoanalityka :D
"Posłuchaj, ludzie nie zazynają się w pracy dla przyjemności."
Jestem mutantem, mów mi Rosomak :D:D:D
"Wiedzą, że to okropne ale nie mają wyjścia."
I nad tym trzeba pracować, bo to jest piękne! Problem nie jest w pracy tylko w ludziach, chociaż niektórzy na prawdę uparcie twierdzą, że świat jest winny ich problemom, dzięki temu nie muszą się rozwijać ani pracować nad sobą tylko wlatują do partii politycznych i mówią jak naprawiać innych :D
Zmieniając siebie, zmieniasz świat.
"Naprawdę. Wyobraź sobię, że są ludzie biedni !"
I neurotyczni, na praktykach w domu dziecka rok temu widziałem rzeczy o któych wielu ludziom się nie śniło, a w tym roku do ośrodka poprawczego, przy którym dom dziecka jest rajem, są różne pola energii na świecie, widzimy co chcemy.
"Tak właśnie! I oni bardzo chcą mieć JAKĄKOLWIEK pracę, żeby poczuć smak ciepłej i sycącej potrawy na którą nie byłoby ich stać bez pracy."
Fizyka to akcja i reakcja, każde działanie przynosi odpowiednie efekty, ten jest królem bo był chojny, ten żebrakiem, bo był złodziejem. Można też twierdzić, że ludzie rodzą się bez rąk od tak, oczywiście wtedy życie jest niesprawiedliwe i bez sensu, wszyscy cierpią bo geny czy też Bóg miał kaprys :)
"Wyobraź sobię, że to jest dla nich szczęście."
Uwarunkowane szczęście przemija, ale lepsze takie niż żadne.
"Mówisz, ze wszystko nie ważne - nie to twoje życie jest dziecinne."
A jakie piękne :D
"I przestań pisać takie bzdury bo to straszne."
Zawsze sprawdzam coś przed stwierdzeniem jakie to jest, czy to bzdurne podejście? Z pewnością jest to podejście głupie dla wielu ludzi, praca nad sobą też wydaje się bezsensowna jeśli świat nie ma sensu i mam takich rodziców bo przypadek, przyroda itd, ale przynajmniej mogę mówić innym co mają robić :D To nie ma sensu, prawda jest taka, że zmienianie innych nie ma sensu, nie dokleisz człowiekowi bicepsów, sam może ćwiczyć, ćwiczyć na drążku, ćwiczyć medytację czy ćwiczyć się w modlitwie, dla każdego coś się znajdzie co dla kogoś innego jest bez sensu, nie ma czekolady, która będzie smakować wszystkim, ja lubię gorzką :)
"Idź do pracy, poznaj ludzi, przyjrzyj się jak żyją."
Dopiero wróciłem, daj mi odetchnąć, zamieniłem się z kumplem i nie miałem dnia wolnego, teraz czas na kumulację, jutro mam wolne dziś idę imprezować, wiem że to straszne, bo życie takie nie jest i powinienem robić to i tamto :D Wybacz, żyj po swojemu i mnie w to nie mieszaj :) Mam własne kredki, własne filmy, własne bajki! :D
"Nie są szczęśliwi ale coś robią, ty siedzisz w domciu z herbatka słuchając PAPA ROACH i piszesz te bzdury."
No cóż, wybacz że nie cierpię, dla mnie cierpienie nie ma sensu, co na to poradzę. Poczekaj, znajdę młotek i walnę się w głowę by wiedzieć co jest w tym pięknego, potem wyrzucę wszystko i pójdę na ulicę by dowiedzieć się czym jest bieda, zarażę się HIV'em by poznać smak ostatnich dni życia i zabiję rodziców by dowiedzieć się czym jest poczucie winy. Nie, teraz to ja powiem życie takie nie jest, można się nim cieszyć w każdej chwili, jak ktoś umiera, jak coś tracisz, to zależy od podejścia. Rozwój jest ponadczasową najwyższą radością, nie płaczem i narzekaniem, że ludzie nie chcą pracować, że nie mają wyboru, że muszą robić to i tamto, zawsze jest wybór, przynajmniej ja zawsze go mam, każdy ma to co chce wymieszane z tym na co sobie zasłużył. Potwierdza to fizyka kwantowa na poziomie subatomowym i nauki mędrców na poziomie metaspołecznym czy jak to nazwać.
"Super! Bo widzisz.. Właśnie takie rzeczy poszerzają horyzonty. Własnie takie! I siedząc tutaj i pisząc te bzdury nic nei osiągniesz."
Wyklarowałem sobie pisząc własne myśli, chciałem zobaczyć jak będzie mi się je czytać po jakimś czasie z czym się zgodzę z czym nie, osiągnąłem to co chciałem, wiem że to przykre, powinienem chcieć osiągnąć milion złotych i kase na wyżywienie dzieci w Etiopii, cóż.
"Naprawdę. Lepiej zastanów się nad swoim zyciem bo wydaje mi się, że nic nie osiagnąłeś i dlatego te wszystkie cudowne przemyślenia. Aha jeszcze jedno. Wiele ludzi tak robi."
Zastanawiam się nad swoim życiem, to sens mojego życia, odkrywać kim jestem i jaka jest natura rzeczy, robię to podczas medytacji, niektórzy to robią czytając książki, Paulo Coehlo jest świetnym pisarzem tak swoją drogą, nad życiem zastanawiam się też wtedy kiedy widzę różne emocje lub ludzi, którzy nie są dla siebie mili czy cierpią, okazja jest w każdej chwili życia, dlatego studiuję resocjalizację, co prawda na psychologię się nie dostałem, karma, za mało się starałem i mam za swoje :) Ale ciągle poznaję wspaniałych ludzi czy to na spotkaniach z Psychologią i sztuką na Zamku Książąt Pomorskich czy też na wykładach buddyjskich.
"Zatrzymuje się w samotnym miejscu i stara się nie myślec o niczym rozkoszując się chwilą. Ale to taka mała tajemnica."
Mówisz o Sokratesie czy Sidharcie? :) Dwie osoby mijają te samo drzewo, jedna rozkoszuje się jego widokiem druga mija je zajęta swoimi sprawami. Przynajmniej jeden mógł otrzymać od drzewo owoc w ramach wdzięczności za docenienie tego jak wytrwale rośnie, ach te moje porównania rodem z podręcznika dla dzieci... :D:D:D
16715
Hearthbreak
09-07-14
WOW! Chcesz pracować nie więcej niż 8h tygodniowo i mieć 2000 zl? Jesteś szalony! Powiem Ci kim jesteś. Jesteś osobą która napewno nie pracuje i nigdy nie pracowała. Pieniążki pewnie ma od rodziców. Posłuchaj, ludzie nie zazynają się w pracy dla przyjemności. Wiedzą, że to okropne ale nie mają wyjścia. Naprawdę. Wyobraź sobię, że są ludzie biedni ! Tak właśnie! I oni bardzo chcą mieć JAKĄKOLWIEK pracę, żeby poczuć smak ciepłej i sycącej potrawy na którą nie byłoby ich stać bez pracy. Wyobraź sobię, że to jest dla nich szczęście. Mówisz, ze wszystko nie ważne - nie to twoje życie jest dziecinne. I przestań pisać takie bzdury bo to straszne. Idź do pracy, poznaj ludzi, przyjrzyj się jak żyją. Nie są szczęśliwi ale coś robią, ty siedzisz w domciu z herbatka słuchając PAPA ROACH i piszesz te bzdury.
'Nie umiem grać na fortepianie, nie byłem najlepszy na roku, nie jestem znawcą języka angielskiego. Siedzę sobie w tym w czym sypiam' - Super! Bo widzisz.. Właśnie takie rzeczy poszerzają horyzonty. Własnie takie! I siedząc tutaj i pisząc te bzdury nic nei osiągniesz. Naprawdę. Lepiej zastanów się nad swoim zyciem bo wydaje mi się, że nic nie osiagnąłeś i dlatego te wszystkie cudowne przemyślenia.
Aha jeszcze jedno. Wiele ludzi tak robi. Zatrzymuje się w samotnym miejscu i stara się nie myślec o niczym rozkoszując się chwilą. Ale to taka mała tajemnica.
Odpowiedź autora
09-07-14
Odpiszę później, praca :) W końcu jakaś negatynwa opinia :D:D:D
Niestety, niestety, toż tu gazetową psychologią i radiowymi trenerami rozwoju osobowości czuć. Filozoficzna koncepcja teraźniejszości? Grubo na wyrost. Zbyt duże nadużycie by wystawić wyższą ocenę.;p Bo choć "Treść sama w sobie niczego sobie"(stad badź co bądź ocena dobra i pół), to momentami klimat i niemal mistyczny poświst przy każdym niemal słowie budzi sprzeciw. Pozdrawiam.
Odpowiedź autora
09-05-26
Za dużo przymiotników bym mógł się do czegoś odnieść :)
Pozdrawiam
Rozwazania typowe dla czlowieka myslacego, wnioski z nich plynace, jak sie okazuje teoretycznie prawdziwe, w praktyce jest jak jest- prawda? Mam nadzieje, ze nie poswiecisz zycia filozofii, wielu to uczynilo, mozna czerpac tez iz ich dorobku. Z mojego doswiadczenia /dlugiego/ wynika, ze terazniejszosc, to jest wszystko od genetycznych dziedziczen, uzyskanej wiedzy i jej braku, po zamierzenia do ktorych dazymy swiadomie lub mniej swiadomie, nieprawdopodobnie wielka rola podswiadomosci i nadswiadomosci.. i wiele, wiele trudnych do okreslenia czynnikow...wiec zatrzymywanie sie w niej nie jest konieczne. Dodam tylko prosty przyklad/ znany/ , ze gdyby stonogs rozwazala ktora noga ruszyc, zapewne nie ruszylaby zadna. Prosze dobrze zrozumiec, o co mi chodzi, nie epatowac chwili, bo ona MUAI PRZEMIJAC i nigdy jej nie uchwycisz...pozdrawiam,a.
Odpowiedź autora
09-03-05
Człowiek chce w życiu uniknąć cierpienia, jeśli filozofia pozwoli komuś go uniknąć, niech poświęci życie filozofii i swoje cierpienie przemieni w szczęście używając właśnie jej. Ja używam do szczęścia buddyzmu, jest trochę inny od filozofii :)
Bardzo mi się podoba. Zgadzam się z tym co piszesz. Za dużo myślimy. Prawdziwy spokój jest naprawdę piękny kiedy nie niszczy go ani jedna myśl, a wszystko jest w okół takie jak być powinno, takie jak chcemy.
www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2010 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów.
Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.